Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2020

Zygzak McQueen, czyli fuzji haftu z patchworkiem ciąg dalszy

Obraz
Jak wspomniałam w ostatnim wpisie, oprócz wróżek dostałam od Iwonki trzeci haft - chłopacki. Fantastycznego Zygzaka McQueena dla mojego Synka :-)

Oczywiście, jak tylko skończyłam poduchę dla Córki, właściciel haftowanego Zygzaka upomniał się o swoje ;-) Chwilę dojrzewałam do tego, w jaki sposób zaaranżować otoczenie bohatera, aż trafiłam na kapitalne tkaniny z odpowiednimi wzorami.
I tak - od prawie 2 lat - poducha cieszy się niesłabnącą sympatią.
A co najważniejsze, zgodnie z zapewnieniami Iwonki haft trzyma się i użytkuje w tej formie doskonale!

Szyjąc poduchę częściowo wykorzystałam technikę nazywaną quilt as you go, która polega na zszywaniu ze sobą kolejnych kawałków tkaniny bezpośrednio na wypełnieniu.
W tej poduszce przyszywałam w ten sposób kolejne pasy otaczające haft. 
Przy czym patchworkową jezdnię najpierw zszyłam w całość i dopiero przyszyłam jako blok.

Efekt poniżej na zdjęciach.

Zbliżenie na haft i patchworkową jezdnię.


Lamówka. Tym razem przyszyłam ją w całości na maszynie.
I na…

Walentynkowa fuzja, czyli haft w patchwork odziany.

Obraz
Walentynki... kiedy to było? Aaaaa... w lutym ;-)
No i wtedy właśnie miał  być ten wpis, ale...

Nieco ponad rok temu snułam refleksje o dalszym bycie tego bloga. Obiecałam sama sobie, że jeszcze przez jakiś czas nie odpuszczę. Spodziewałam się wówczas, że co najmniej 12 wpisów przede mną.
Niestety czas biegnie tak szybko, właściwie śmiga dzień za dniem, że już nie tylko mało go na publikacje, ale nawet na szycie. Muszę przyznać, że to mnie mocno rozczarowuje. Zdawało mi się kiedyś, że to kwestia organizacji. Dziś wiem, że to jeszcze siła priorytetów. Przy czym, od razu zaznaczę, że mowa tu o moim życiu i mojej rzeczywistości.

Jak widać jednak jeszcze nie odpuszczam. A wspiera to fakt, że z zupełnie dla mnie zaskakującego i nieznanego powodu, PatchTworkowy profil fejsbukowy wciąż odnotowuje kolejne odwiedziny i polubienia! Nie wiem, czym spowodowane, ale niewątpliwie to zobowiązuje. Jeśli tam jest "życie" to tutaj być może też ;-) Więc działam!

Zacznę od wspomnianych już walenty…