Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2019

PatchTworkowe 4 lata. Czas na...

Obraz
... no właśnie... na co? *** Wczoraj był jeden z tych dni, gdy kręciłam się w kółko. Uznałam więc, że warto zrobić cokolwiek. Nawet jeśli będzie to poza planem lub nieproduktywne. Foto: BM PatchTworki Dobry dzień na zapowiedzianą w ostatnim poście refleksję. Jakiś czas temu mocno zastanawiałam się nad losem tego bloga. I wczoraj ta myśl uderzyła mnie obuchem. Dlaczego? Uświadomiłam sobie, że dokładnie miesiąc temu minęły 4 lata od pierwszego wpisu. Zatem po 4 latach sprawy mają się tak. 1. Czasu na szycie mam jak na lekarstwo. Powrót na rynek pracy i codzienność pochłania mnie tak bardzo, że - i muszę to w końcu przyznać - wpadłam w szyciowy marazm***. 2. Czas na szycie to jedno. Natomiast publikacje i przemyślane prowadzenie bloga również wymagają czasu. 3. Na początku blog miał być miejscem dla mnie. Miejscem, w którym będę pokazywała prace i pisała o tym, jak powstają. Miały być to opowieści luźne i niezobowiązujące. Z czasem odezwały się moje ambicje i zapragnęłam po