niedziela, 15 kwietnia 2018

Kosmetyczka "INDIANKA".

Dziś pokażę Wam kolejną kosmetyczkę. Długo zastanawiałam się, czy w ogóle pokazywać je tutaj, czy jednak ograniczyć się tylko do facebooka. Wszak drzwi blogowe zarosły już kurzem, ale... to jest część PatchTworkowej rzeczywistości, więc będą :-)

Zatem dziś "INDIANKA".


W podstawówce, do klasy mojego Brata chodziła dziewczyna. Miała urodę Pocahontas i ciekawy styl. Nosiła dzwony, bluzki w kwiaty, zamszową kurtkę z frędzlami. Była piękna!


I ta kosmetyczka właśnie ją mi przypomina :-)





Technicznie... krótko. Połączenie wysokogatunkowej amerykańskiej bawełny z piękną, brązową ekoskórą (żałuję, że kupiłam jej tak mało!). Bawełna usztywniona nieco camelą, a część z ekoskóry jest wystarczająco stabilna. Zwieńczeniem jest wrzosowy zamek i dekoracyjne przeszycia "etnozygzakiem" ;-) Wewnątrz wodoodporna podszewka.
Całość mierzy 24x19x7cm (szer/wys/dno).

Kolejna niebawem. Powolutku "rzeźbię" nawet tematy patchworkowe. Jedna z kosmetyczek też się załapała i wkrótce ją zobaczycie ;-)
Reszta patchworkowych tematów póki co poczeka na finał. 
Pięknej wiosny Wam życzę
Basia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz