Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2018

Miodownik. Kosmetyczka dla Małej Damy.

Grafika
Miodowo-musztardowy to kolor, który jest bardzo daleki "mojej" palecie barw. Nie wyglądam w nim i nie noszę. Co nie oznacza, że nie lubię na niego patrzeć i szyć :-) Lubię upajać się jego widokiem na typowej "Jesieni", najlepiej z burzą rudych loków ;-) Lubię go w otoczeniu soczystych barw. Dziś pokażę Wam "Miodownik", czyli połączenie miodowo-musztardowej tkaniny z motywem różnobarwnych zwierzątek na popielatym tle, z wesołym akcentem w postaci turkusowymi bąbelków ;-) To wszystko zaś w towarzystwie miodu, który uwielbiam jeść i na który lubię... patrzeć :-) Kosmetyczkę uszyłam z tkaniny bawełnianej i sztywniejszej poliestrowej. Dodałam dekoracyjne detale - zamek kostkowy, tasiemki, bąbelki.  Usztywniłam sztywnikiem do torebek. Niektóre elementy wykończyłam ręcznie. Do wewnątrz wszyłam wodoodporną podszewkę. Wymiary ok 15x17x6cm.  Wręczyłam i mam nadzieję, że będzie w użyciu Małej Damy :-) *** Następnym razem pokażę Wam drugą

Długo i szczęśliwie. Kosmetyczka z życzeniami.

Grafika
Uszyłam prezent. Myśl była już dawno, ale dopiero teraz przyszła wena. Początkowo miałam w planie uszycie czegoś niosącego w kolorach radość i energię. Jednak, wraz z burzą w mojej głowie koncepcja ewoluowała. Dojrzała. Można powiedzieć, że dałam się ponieść tkaninom i temu, co w nich zawarte. Z daje się, że Ona - Obdarowana - oprócz radości, potrzebuje dziś także ukojenia. Mam nadzieję, że "zaszyłam" dobrą wróżbę. Delikatnie i kobieco. Na "twardym" fundamencie. Z odrobiną słodyczy. Na zakończenie, ukryte w maleńkim woreczku coś, co kobiety lubią najbardziej ;-)  Urodzinowo. Kilka znaczących detali... Nie widziałam pierwszej reakcji, ale radość po już tak :-) Wszystkie symbole zostały rozszyfrowane. Kosmetyczka od razu zamieszkała w popielatej torebce (zgrały się natychmiast - kosmetyczka z torebką i Właścicielką), a zawartość woreczka znalazła się na właściwym miejscu.  *** W tej kosmetyczce połączyłam patchworkową, pikowaną bazę z tkani

Mój Szop. Kosmetyczka... na początek ;-)

Grafika
W ramach zarysowujących się - jakiś czas temu - planów powrotu na ścieżkę zawodową kupiłam sobie... nową torebkę. A właściwie torbę, bo okazała się pokaźnych rozmiarów. Klasyczna, bez fajerwerków, w równie klasycznym, acz świetnym, ciemnoniebieskim kolorze. Plany, kolejny raz, przesunęły się w czasie, więc na pocieszenie do owej torby sprawiłam sobie kosmetyczkę z pięknym szopem.  Uwielbiam tkaniny Tuli Pink ze zwierzętami. Dla mnie nie mają sobie równych. Zatem oto k lasyk pasujący do klasyka ;-)