wtorek, 5 września 2017

Bieszczadzkie Lato, czyli patchworkowa pocztówka #1

Przyszedł czas na projekty "minimal" ;-)

A to wszystko z okazji konkursu Letnia pocztówka - 2017 zorganizowanego przez Karolinę z bloga B-craft.
Aby wziąć udział w konkursie należało, jak napisała autorka... uszyć w dowolnej technice patchworkową kartkę pocztową o wymiarach 10 cm x 15 cm, używając do tego tkanin bawełnianych, w szeroko rozumianej tematyce letniej (plaża, słońce, kwiaty – wszystko co przypomina Wam lato i inspiruje). 

Zasady proste. Format nieco bardziej wymagający. Wahałam się, ale ostatecznie zmotywował mnie charytatywny wątek konkursu. Oznacza to tyle, że po jego zakończeniu Karolina planuje zorganizować wystawę nadesłanych prac oraz aukcję, z której środki zostaną przeznaczone na szczytny cel. Podjęłam wyzwanie :-)


Bieszczadzkie Lato


Klimat bardzo wspomnieniowy. W pamięci mam piękne krajobrazy, drewnianą chatę, rozgwieżdżone niebo, ciszę, spokój, dobre towarzystwo... 

Do uszycia lasu i piaszczystego brzegu wykorzystałam batiki, a właściwie ich ścinki pozostałe po szyciu innej pracy konkursowej (o tym niebawem). Skrawki z naprasowaną flizeliną aż prosiły się o wykorzystanie ;-)

Do uszycia wody i nieba wykorzystałam tkaniny metalizowane, które pięknie oddały klimat rozgwieżdżonego nieba i błyszczącej w świele księżyca wody :-)

Do uszycia ogniska wykorzystałam maleńkie fragmenty "drewnianej" i czerwonej tkaniny, na których złotą nicią uszyłam ogień.  Efekt przeszdł moje oczekiwania. Wyszło doskonale! Wiem, wiem, brzmi skromnie ;-)

Namiot to już była "formalność" ;-)

EDIT: Pomyślałam, że wrzucę Wam jeszcze WIP'a ;-)

Całość przepikowałam dopasowanymi kolorystycznie nićmi.

Długo zastanawiałam się nad wykończeniem tyłu i brzegów. 
Kusiła mnie lamówka. I skusiła...
Lamówka szerokości 3,5cm przed złożeniem na pół... szaleństwo. Przynajmniej dla mnie. Ostatecznie wymęczyłam. Z dostatecznym efektem.

Na tył postanowiłam przyprasować na flizelinie jednolitą tkaninę i doszyć paseczki, pod które można wsunąć bilecik z pozdrowieniami dowolnej treści. I z tego rozwiązania jestem bardzo zadowolona :-)

Dla przypomnienia. Pocztówka ma wymiar 10x15cm. Ognisko i namiot mają ok 1-2cm.

Dziś tyle. W kolejnych postach pokażę Wam jeszcze dwie pocztówki. 
W kolejce na prezentację czeka również kosmetyczka dla Nastolatki.
A na koniec miesiąca mam nadzieję na wpis o mojej pracy konkursowej "Raz na ludowo".

Tymczasem pozdrawiam Was wrześniowo i życzę udanej jesieni :-)

Basia

11 komentarzy:

  1. Wyszło Ci pięknie aż się chce pojechać w te Bieszczady

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Wandziu :-) Nie wiem dlaczego nie mogę wstawić odpowiedzi pod Twoim komentarzem? Bardzo dziękuję za te słowa :-) Tak Bieszczady wołają ;-) Jak ktoś był raz, to będzie chciał wrócić :-)

      Usuń
  2. Prześliczna. Takie maleństwo. Szok. A do chaty drewnianej trzeba wrócić na bank :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Oleńka :-* Do chaty KO-NIE-CZNIE! W nieco powiększonym składnie ;-) Niech chłoną okoliczności przyrody jak my :-)

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi sie podoba. Zwlaszcza to mini-ognisko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo Teresko :-) Niskromnie powiem, że ognisko to moja ulubiona część tej pracy :-)

      Usuń
  5. Moje serce skradło ognisko. Skrzy się jak prawdziwe! Uzyskałaś świetny efekt :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :-) Nie ukrywam, że mnie osobiście też ognisko się bardzo podoba :-)

      Usuń
  6. Świetna praca, Basiu !!! Życzę powodzenia w konkursie !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :-) Powodzenie się przydało :-D

      Usuń