Tęczowe kocyki.

Uszyłam "tęczowe kocyki". Po prostu.


Więcej na temat akcji można poczytać:


Pozdrawiam
Basia

Komentarze

  1. Piękne! też uszyłam jeszcze w ciąży, trudny "temat" do szycia a tak potrzebny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Mam tylko wątpliwość, czy nie za intensywne. Choć wierzę, że są rodzice, którzy nawet w tak trudnej sytuacji chcą pokolorować świat swoich Maluszkom.
      Podziwiam, że podołałaś będąc w ciąży.

      Usuń
  2. Basiu, piękne tęczowe kocyki!
    I ile Twojego serca :-)
    Ps. Mam nadzieję, że przesyłka dotarła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Serca, ale też mnóstwo myśli i rozterek. Trochę żalu, że potrzebne, ale i radości, że mogą pomóc.
      ps. Dotarła wczoraj i nie mogę ustać w zachwytać. Podobnie moi bliscy :-) Napisałam maila.

      Usuń
  3. Smutne, ale jakże potrzebne takie gesty gdy rodzice wiedzą, że nie są sami.
    Pozdrawiam
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Tym bardziej, że rzeczywistość szpitalna odziera z godności. Pozdrawiam

      Usuń
  4. Basiu, już gdzieś tam westchnęłam, ach! <3
    Ściskam serdecznie, masz serce ze złota!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gosiu :-* Skoro mogę pomóc w taki sposób, to pomagam :-)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Pokrowiec na sako, czyli poprawki sklepowego bubla.

Okrągłe uchwyty do torebki - jak uszyć? Tutorial.

Na lato przystroiłam się w piórka #1