niedziela, 22 stycznia 2017

Prosta "Nie taka prosta" kosmetyczka na dziewczęce fiubździu.

Przychodzi taki czas, gdy w kooońcu mama córeczki może zacząć spełniać się jako fryzjerka ;-) Doczekałam się i ja!
Ku mojemu zaskoczeniu trwało to dość długo. Ja po obu rodzicach i obu babciach zyskałam włosy, które już we wczesnym dzieciństwie dawało mamie pole do popisu, a tacie do frustracji ;-) Mój brat zgarnął pulę genową podwójnie. Nie mniej cieszę się, że zaplatam już dwa mini dobierane, a nawet minimini koszyczek! Jupi!
W przedszkolu również organizuje się salon dziewczęcej urody. Dlatego przydałoby się te, jakże niezbędne akcesoria, schować. Gumki, spinki, grzebień, a także krem, szminka, mini zabawki... Zapotrzebowanie na małą kosmetyczkę jak znalazł.

Od dawna chciałam przetestować wzór z wydania specjalnego Quilt na weekend. Autorka proponuje 3 rozmiary. Dla mnie jednak wyznacznikiem była długość zamkna i wielkość skrawków, które postanowiłam zużyć. Mimo, że moje skrawki były mniejsze, niż wymiary podane dla największej kosmetyczki, to i tak po uszyciu pierwsza wyszła mi na prawdę spora.

Podsumowując, instrukcję z gazety uważam za dobrą, ale dla mnie czytelniejsza okazała się instrukcja znaleziona TU. Co nie uchroniło mnie przed błędami, o których piszę na końcu.

W efekcie uszyłam... dwie kosmetyczki.


Pierwsza jest całkiem duża - 24cm/12cm/9cm.
Jednak nie do końca jestem z niej zadowolona*. Choć przyznaje, że na zdjęciach prezentuje się znacznie lepiej niż w rzeczywistości :-) Będzie na szyciowe przydasie. 

Druga jest mniejsza - 23cm/6,5-8cm/5cm.
Ten format jest doskonały dla mojej Gagatki i spełnia swoją funkcję.
I co ciekawe, w przeciwieństwie do poprzedniej, lepiej wygląda w rzeczywistości, niż na zdjęciach ;-)

Nie pytajcie jednak, jakim cudem w tej kosmetyczce szerokość góry i dołu różni się o 1,5cm !? Nie mam pojęcia. Z tego też powodu wykonanie nie do końca mnie satysfakcjonuje*
Pomyślałam, że opiszę swoje wątpliwości i być może komuś ułatwią zadanie.

* Wnioski na przyszłość (subiektywnie):
  • Ocieplina zastosowana do uszytywnienia (poliester 180 termoprzylepny) przy dużej kosmetyczce nie spełniła moich oczekiwań. Dla mnie jest zbyt miękka, mimo pikowania. Przy małej jak najbardziej wystarczy.
  • Muszę dopracować wszywanie zamka między wierzch, a podszewkę. Gdy poprowadziłam szew za daleko, pojawił się problem przy wywinięciu. A gdy zbyt wiele sprułam podszewka i wierzch nie były dobrze przymocowane do siebie i do skrajów zamka.
  • Dopracowania wymaga też stebnowanie przy zamku, po wywinięciu zszytych już wartw.
  • Przy mniejszym rozmiarze zszywanie niewielkich narożników może być utrudnione (i dać niespodziewany efekt ;-) ).
  • A i należy pamiętać o wszyciu pętelek w odpowiednim momencie. Dzięki nim łatwiej zapina się i rozpina ten typ kosmetyczki. Jak widać, przy małej zapomniałam, więc ratowałam się wszyciem uchwytów w poprzek.

Gagatka oczywiście zachwycona :-) Przez pół dnia nosiła skarby po domu i nie bardzo chciała przyjąć do wiadomości, że to do przedszkola. A kosmetyczka "podomka" dopiero się tworzy.

To pierwszy ukończony uszytek z mojej listy Finish-A-Long 2017 Q1!
Brawo ja ;-) Jeszcze tylko 9...

Dziękuję za odwiedzanie, oglądanie, czytanie i komentowanie :-)
Pozdrawiam wszystkich zbiorowo i z osobna.
Basia

15 komentarzy:

  1. Basiu, kosmetyczki są śliczne, a najważniejsze, że Twoja Córcia zadowolona!
    Ps. Jutro napiszę maila.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Iwonko :-) Dokładnie, Natka zadowolona i wciąż ponawia kolejne szyciowe życzenia ;-) Czekam na maila :-)

      Usuń
  2. Haha u nas z włosami podobnie, ja mam ich całkiem sporo i nie korzystam, bo wolę siebie w krótkich, a moja Młoda ma piękny kolor i fakturę, ale cieniutkie i mimo już odpowiedniej długości zaplatać nic nie chce...niemniej taka kosmetyczka na gumki i spinki (masowe zapasy od Babć) przydałaby się.

    A kosmetyczki obie wyglądają dobrze na zdjęciu! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak!Twoja Młoda ma przepiękny kolor! Zawsze chciałam taki :-) A do tego te sprężynki :-) Marzenie! I czasem gestnieją dopiero po długim czasie. Tego się trzymam ;-) Dzięki :*

      Usuń
  3. Fajne kosmetyczki, radosne, kolorowe. Już widzę jak Córcia chwali się w przedszkolu, że mama uszyła dla niej taką wspaniałą kosmetyczkę i pewnie nie ważne jest dla niej to, że gdzieś się nie zeszło i że stebnowanie przy zamku nie tak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Wiola :-) O tak! Często w przedszkolu słyszę "mama mi uszyła" i to kilkakrotnie do tych samych osób o tych samych przedmiotach. Bo kilka przedszkolnych gadżetów "się uszło" ;-) I tak masz rację te moje techniczne utyskiwania nie mają dla niej znaczenia :-)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  4. Śliczne Ci wyszły te kosmetyczki :) Szyłam z tego tutorialu przed świętami i lubię ten typ ze względu na to, że to uszytek na jedno posiedzenie ;)
    Pozdrawiam i gratuluje skończenia Ufoka
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kamila :-) Widziałam Twoją kosmetyczkę. Śliczna :-) Świetny pomysł na prezent gwiazdkowy dla Panieneczki - taki zestaw zwypełnioną kosmetyczką.
      No i moja pierwsza to była jednak trochę wymęczona ;-)

      Usuń
  5. Jeśli zależy Ci na "sztywności" wypróbuj podkład usztywniający termoprzylepny z Kiltowa - ja go używam do kosmetyczek, jak chcę żeby "stały na baczność". Twoje kosmetyczki są bardzo ładne - pięknie dobrane kolory, ten dwukolorowy zamek mnie powalił (świetny pomysł).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ela :-) Muszę sprawdzić, bo chyba go mam, ale jeszcze nie testowałam :-) Ostatnio testowałam kamelę, ale na niej pikowanie nie wygląda już tak fajnie.
      A co do zamków :-) Dwukolorowy przypadek ;-) Ponad rok temu kupiłam zapas na dwa organizery. Miały łączyć się w dodwolnych konfiguracjach. Jeden uszyłam, a drugi już się nie doczekał. Połowa zamków została. W dodadku źle podobierałam połówki i zostałam z większością dwukolorowych, już nie rozłącznych. To korzystam ;-)

      Usuń
  6. I love your pouches! Well done on your q1 finishes! Jxo

    OdpowiedzUsuń