poniedziałek, 16 stycznia 2017

Ekspresowa "peruka" karnawałowa z filcu dla dziecka. Jak uszyć...?

Karnawał! Niech żyje bal!

A kto w rodzinie ma Przedszkolaki ten wie, że to czas na przebieranki ;-) No właśnie...

W zeszłym roku Natka Gagatka postanowiła wystąpić na balu przebierańców jako Pippi. Ku mojej nieukrywanej radości :-D
"Na kolanie" uszyłam zieloną sukieneczkę w kropki, kupiłam zajefajne rajtuzy w paski i obowiązkowo podkolanówki!
I dopiero przy włosach złapałam się za głowę! Bo moja, wówczas niespełna 3-latka, naturalne włoski miała krótkie! Co tu robić?

W godzinę "fryzura" Pippi była gotowa.


I żeby było jasne. Ja zdaję sobie sprawę, że to tylko namiastka peruki i dlatego długo zastanawiałam się, czy w ogóle to publikować. W  końcu zdecudowałam się jednak podzielić tym ekspresowym sposobem, bo skutecznie uratował kostium. Sądzę, że może być doskonałym punktem wyjścia i inspiracją, dla matki w potrzebie ;-) Może wybawić z karnawałowej opresji :-)

Dodam, że moja Gagatka była wniebowzięta :-)  

KARNAWAŁOWA PERUKA Z FILCU - JAK USZYĆ?

PRZECZYTAJ CAŁĄ INSTRUKCJĘ ZANIM PRZYSTĄPISZ DO PRACY :-)
Kolorem i kursywą dodałam komentarze na temat różnych wariantów wykonania.

PRZYGOTOWANIE

Krok 1. Zastanów się, jakiego materiału użyjesz. 
Jeśli nie masz filcu to może uda się wykorzystać włóczkę, sznurek jutowy lub papierowy, paski tkaniny, kocyk lub szalik polarowy. 

Krok 2.
Sprawdź "wymiary" fryzury. W przypadku Pippi potrzebowałam długość mierzoną przez środek głowy od czoła do potylicy (przedziałek). Długość warkoczy uwarunkował rozmiar filcu.

Krok 3.
Przygotuj potrzebne materiały.

Filc. Ja użyłam 3 arkuszy pomarańczowego filcu formatu A4. Można też kupić filc w rolkach. 
Standardowe akcesoria - nóż krążkowy/nożyczki, mata do cięcia, linijka, maszyna ;-)


WYKONANIE

1. Wytnij filcowe paski 
Przygotuj pasek na "przedziałek" zgodnie z odmierzoną długością od czoła do potylicy. 
Wzdłuż dłuższej krawędzi arkuszy filcu odcinaj kolejno paski jednakowej szerokości. U mnie to 2cm, ale możesz wyciąć węższe. Szerszych nie polecam, utrudnią zaplatanie warkoczy. 

2. Ułóż paski 
Połóż na stole pasek przeznaczony na przedziałek, a następnie wzdłuż całej jego długości ułóż pasma"włosów" prostopadle po obu stronach. Jak na zdjęciu poniżej. Możesz przyfastrygować paski i przymierzyć.



3. Przyszyj paski do "przedziałka" 
Przyszyj kolejno paski do krawędzi przedziałka najpierw z jednej potem z drugiej strony. Ja przyszywałam zygzakiem. Będzie ładniej, jeśli kolejne paski po obu stronach będą równo na przeciw siebie.


4. Ułóż fryzurę
To co przygotowałaś załóż na głowę swojej Pippi. Przypnij z przodu i na karku spinkami. 
Teraz możesz zapleść po obu stronach warkocze i dopasować całość. 

I to cała historia :-) A peruka prezentuje się tak...
Niestety nie mam zdjęć tyłu, ale gwarantuje, że prezentowała się całkiem znośnie ;-).
Ja dziś dodałabym jeszcze cieniutki drucik florystyczny, aby móc warkocze podnieść do góry :-)

Inne warianty:

  • Jeżeli pasma są wystarczająco długie, to można przyszyć je w połowie ich długości, wtedy przedziałek będzie lepiej wyglądał ;-) Podobnie, jak szyje się włosy dla lalek.
  • Zamiast przedziałka można wyciąć pasek na obwód głowy, delikatnie uelastycznić gumką i przyszyć odpowiednią ilość pasm na obwodzie głowy. Potem zapleść jednen warkocz albo związać w koński ogon.
  • Z elastycznej cienkiej materii, np. t-shirtowej, albo takiej gumkowej siatki do wędlin ;-), można uszyć coś w rodzaju czapki smerfetki i do niej doszywać (dowiązywać) pasma, podobnie jak przy tworzeniu lalek.

Im dłużej o tym piszę, tym więcej pomysłów wpada mi do głowy ;-) Jak widać, można coś wykombinować :-D

Na zakończenie dodam, że w tym roku Gagatka zapragnęła być księżniczką, a właściwie królową. Elsa.... Oj mocno się nagimnastykowałam umysłowo i maszynowo, żeby coś wykombinować.
I dopiero dziś wpadłam na pomysł, że opisanym wyżej sposobem zrobić długi biały warkocz z resztek ikeowego polaru! 
Mam nadzieję, że komuś kiedyś przyda się takie DIY albo uratuje z karnawałowej opresji ;-)
Pozdrawiam i dziękuję za uwagę :-)

Basia

8 komentarzy:

  1. Pomysł z peruką fantastyczny a Pipi urocza. Mam nadzieję, że księżniczkę Elsę też pokażesz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Wiolu :-) No z Elsą nie poszło tak gładko. Zmarnowałam połowę kupionego na tą okazję materiału - moje maszyny odmówiły współpracy z cieniutką wiskozą podszewkową. W ostatniej chwili wygrzebałam końcówki niebieskiej dzianiny, uszyłam długą, prostą sukienkę, a potem do 2:00 wycinałam i przyklejałam gwiazdki. W międzyczasie babcia Ewa uratowała temat peleryny dając mi nadprogramową rolkę świątecznej organzy. Ogólnie niespecjalnie jest się czym chwalić. Najważniejsze, że moja Księżcznikcza nie chciała z kostiumu wyjść ;-)

      Usuń
  2. cudna Pipi, moja ulubiona postać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Asiu :-) Moja Gagatka nawet nie zna jeszcze książki, tylko opowieści moje i babci. Ale kiedyś na pewno pozna :-) Za to jak nie może zasnąć to zawsze chce, żeby rysować jej Pippi na plecach ;-)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dziękuję Wandziu :-) Polecam, gdyby kiedyś Twoje wnuczki były w potrzebie ;-)

      Usuń