Posty

Wyświetlanie postów z 2017

Noworocznie...

Obraz
Nowy Rok już za chwilę. 2018. Kolejny styczeń. Myślałam o podsumowaniu.
W zamian zrobiłam przegląd UFO'ków.

Mijający rok był dla mnie... trudny, ważny, przełomowy. Niezwykle znaczący. Głównie życiowo. Ogrom nauki za mną. Mnóstwo ciężkiej pracy. O sobie, dla siebie, nad sobą.
W ciągu tego roku zmieniło się tak wiele. W końcu.
Kolejny rok prawdopodobnie będzie pełen nowego. I widziany z innej, niż dotąd, perspektywy. Oby.

Z podsumowań tylko wspomnę, że uszyłam kilka ładnych patchworkowych rzeczy :-) Wzięłam udział w 3 konkursach. Nie o wszystkim zdążyłam napisać i pokazać. Czas nie rozciąga się w nieskończoność. Nie da się robić wszystkiego na raz. A szkoda ;-) Będę nadrabiać. 

Uszyłam też sporo ciuchów. Nawet dla siebie :-D To trudna sztuka! Powolutku też będę Wam je pokazywać.


Chciałam jeszcze napisać, że pozbyłam się 16kg, ale finalnie pozbyłam się czegoś znacznie cięższego :-) I chociaż początkowo zrzucenie tych kilogramów było dla mnie celem samym w sobie, to dziś powoli staje się rac…

Dziewczyński Kalendarz Adwentowy.

Obraz
Już dwa, a może nawet trzy lata temu nosiłam się z zamiarem przygotowania kalendarzy adwentowych dla moich dzieci. Tym bardziej, że każdego roku sieć zalewa fala, mniej lub bardziej oryginalnych pomysłów na hendmejdowe realizacje. Oczywiście początkowo ja także chciałam zrobić coś swojego, autorskiego. Jednak "życie" coraz częściej studzi moje zapędy w tej kwestii. Uznałam więc, że równie dobre będzie to, co oferują sklepy do przygotowania samodzielnie.
Oczywiście mimo zakupienia "gotowych" paneli, postanowiłam nadać im nieco indywidualnego charakteru. No nie mogło być inaczej :-D W efekcie powstały dwa kalendarze.
Dziś pokażę Wam dziewczyński. 
Panel kupiłam w Craftfabric (a dokładnie w craftfabricowej grupie na FB). Całość była w jednym kawałku. Połowa to tło, a połowa obrazki do wycięcia. Założenie oryginału było takie, aby na tło naszyć rzędy kieszonek (kieszonki były wydrukowane w pasach z zapasem na złożenie i szwy). 

Ja poszłam o krok dalej i wymyśliłam sobie... …

Wernisaż Raz na Ludowo we Wrocławiu - subiektywnie.

Obraz
* Wpis dedykowany Stowarzyszeniu Polskiego Patchworku :-)
LINK do galerii prac w całości.
Stało się! 18 listopada we Wrocławiu odbył się długo przeze mnie wyczekiwany wernisaż  wystawy konkursu "Raz na ludowo". 

Jako rodowita Wrocławianka, członek SPP oraz autorka jednej z prac, nie mogłam opuścić takiego wydarzenia. Mimo akademickiego spóźnienia, spędziłam niemalże dwie fantastyczne godziny w doborowym towarzystwie i w otoczeniu pięknych patchworków.



Wernisaż odbył się we wrocławskiej Cepelii, miejscu urokliwym, przepełnionym polską kulturą, tradycją i pięknem pracy ludzkich rąk.
Musicie wiedzieć, że organizatorzy dołożyli starań, aby nasze prace prezentowały się jak najlepiej. Ekspozyję zaplanowano tak, aby sąsiadujące prace współgrały ze sobą. Zostały dobrane stylem, klimatem, techniką. Miękkie oświetlenie punktowe ładnie podkreśliło pikowanie.

Idąc w stonę Rynku nie sposób ominąć TAKIEJ wizytówki. Kaskada kolorów, to doskonały wybór. Cudowne zaproszenie, które nie ujdzie uwadz…

Serca dla WOŚP #1. Wspólne szycie Stowarzyszenia Polskiego Patchworku.

Obraz
Jestem. Szyję. I gdy staję przed wyborem - szyć, czy blogować - wybór chyba nie pozostawia wątpliwości, prawda?
Fragmenty moich aktywności można podglądać na FB. Co dalej? Zobaczymy.

Tymczasem, dziś chciałabym pokazać Wam specjalne bloki. 
Powstały one w ramach wspólnego szycia zainicjowanego przez Stowarzyszenie Polskiego Patchworku, którego jestem członkiem.
Projekt przygotowywany jest z okazji najbliższego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Bloki szyją się w całej Polsce. Moje powędrowały właśnie do Łodzi na wspólne zszywanie. Niebawem staną się częścią narzuty, która zostanie przekazana na aukcję WOŚP. Z pewnością pokażę Wam efekt końcowy, którego sama jestem niesamowicie ciekawa :-)

Pierwsze moje serce, to aplikacja z podwiniętymi brzegami. Podwijałam je na szablonach, zaprasowywałam i naszywałam na tło.
Zainspirowała mnie TA OTOPRACA (kliknij).
Drugie serce to prosty blok, w którym wykorzystałam tkaninę z gotowym motywem. Po wykadrowaniu, obszyłam motyw jasnymi trójkątami i …

Miejski klimat zza oceanu. Kosmetyczka dla Nastolatki.

Obraz
Pod koniec sierpnia pisałam o kolorowej "nerce" dla pewnej Nastolatki.
Przy tej okazji wspomniałam, że w ramach tegoż prezentu szyłam również kosmetyczkę.

W tym przypadku Ciocia (zamawiająca) dała mi "wolną rękę" w kwestii wyboru tkanin. W zasadzie zlecenie marzenie.
Chociaż muszę przyznać, że dopasowanie kompozycji pod przyszłą Właścicielkę było dla mnie wyzwaniem.  Widziałam jedynie kilka zdjęć, poza tym wiedziałam jak ma na imię, ile ma lat, skąd pochodzi i gdzie mieszka. Tyle. 


Przeanalizowałam w sumie 3 projekty. Pierwszy, z sowami, już dawno "chodził" mi po głowie, jednak uznałam, że pasuje do kogoś dojrzalszego. Drugi, z Alicją, także mam w wyobraźni od dawna, jednak doszłam do wniosku, że do tej konkretnej Dziewczyny pasuje coś innego. 
Ostatecznie, słuchając intuicji, dobrałam wzory do informacji o przyszłej Właścicielce. Ciemnowłosa, z nostalgicznym spojrzeniem, piękna dziewczyna, z zamiłowaniem do soczystego różu. 


Dostałam tęczę, a Schronisko wparcie! Czyli Finał konkursu "Letnia pocztówka 2017".

Obraz
Zostałam właścielką tęczy! I nie chodzi tylko o kolory :-) Gdy otworzyłam paczkę pojaśniało :-)
Piękne, soczyste, bajeczne kolory. Nie wiem, kiedy i czy odważę się je pociąć.
Zostawię na terapię kolorem ;-) Dziękuję Karolina!

A to wszystko z okazji konkursu "Letnia pocztówka 2017".
Dzięki mojej pracy "Bieszczadzkie Lato" zostałam jedną z laureatek!
O pocztówce pisałam TU.

Przypomnę, że Organizatorem konkursu jest Karolina z bloga B-craft.
B-craft-Sklep jest też fundatorem tej pięknej tęczy :-)


W tym miejscu serdecznie zapraszam Was do obejrzenia wszystkich prac konkursowych. GALERIA PRAC "Letnia pocztówka 2017" Przypomnę, że prace mają wymiar zaledwie 10x15cm. To warto zobaczyć! 


Oprócz udziału w konkursie na patchworkową pocztówkę, nadesłane prace zostały przekazane Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Dobrej. W ramach obchodów "Dnia Psiaka i Kociaka" prace zostaną zlicytowane w szczytnym celu :-)
Lubię tak szyć. Pięknie :-D

*** Na zakończenie dziejszego postu…

Letnie Regaty, czyli patchworkowa pocztówka #3

Obraz
Dziś czas na trzeci i ostatni konkursowy projekt "minimal".

Dla formalności przypomnę, że to szycie z okazji konkursu Letnia pocztówka - 2017zorganizowanego przez Karolinę z bloga B-craft
W ramach konkursu należało: uszyć w dowolnej technice patchworkową kartkę pocztową o wymiarach 10 cm x 15 cm, używając do tego tkanin bawełnianych, w szeroko rozumianej tematyce letniej (plaża, słońce, kwiaty – wszystko co przypomina Wam lato i inspiruje).
Konkursowi przyświeca również szczytny cel, gdyż ze zgłoszonych prac zostanie przygotowana wystawa i aukcja na cele charytatywne. 

A oto...
Letnie Regaty

Lato Natalii, czyli patchworkowa pocztówka #2

Obraz
Jak pisałam w poprzednim poście nadszedł czas na projekty "minimal" ;-)

Dla przypomnienia. Zaangażowałam się w szycie na konkurs Letnia pocztówka - 2017zorganizowany przez Karolinę z bloga B-craft. W ramach konkursu należało cytuję: uszyć w dowolnej technice patchworkową kartkę pocztową o wymiarach 10 cm x 15 cm, używając do tego tkanin bawełnianych, w szeroko rozumianej tematyce letniej (plaża, słońce, kwiaty – wszystko co przypomina Wam lato i inspiruje).
Konkurs konkursem, ale wydarzenie ma również cel charytatywny. Karolina planuje zorganizować wystawę oraz aukcję prac. Uzyskane środki zostaną przeznaczone na szczytny cel. 
Zatem dziś czas na drugą pracę, czyli... 
Lato Natalii

Bieszczadzkie Lato, czyli patchworkowa pocztówka #1

Obraz
Przyszedł czas na projekty "minimal" ;-)

A to wszystko z okazji konkursu Letnia pocztówka - 2017zorganizowanego przez Karolinę z bloga B-craft.
Aby wziąć udział w konkursie należało, jak napisała autorka... uszyć w dowolnej technice patchworkową kartkę pocztową o wymiarach 10 cm x 15 cm, używając do tego tkanin bawełnianych, w szeroko rozumianej tematyce letniej (plaża, słońce, kwiaty – wszystko co przypomina Wam lato i inspiruje).

Zasady proste. Format nieco bardziej wymagający. Wahałam się, ale ostatecznie zmotywował mnie charytatywny wątek konkursu. Oznacza to tyle, że po jego zakończeniu Karolina planuje zorganizować wystawę nadesłanych prac oraz aukcję, z której środki zostaną przeznaczone na szczytny cel. Podjęłam wyzwanie :-)


Bieszczadzkie Lato

Kolorowa "nerka" dla Nastolatki.

Obraz
Zostałam poproszona przez moją osobistą Chrzestną o uszycie prezentu dla pewnej Nastolatki.
Moja Mama Chrzestna potrafi docenić fajnych ludzi, a że bardzo polubiła pewną piękną, zamyśloną, czarnowłosą Czternastolatkę ze swojej rodziny, to zapragnęła dać temu wyraz wyjątkowym prezentem. Doceniając rękodzieło zwróciła się z tym tematem do mnie.
Niezmiernie mnie przy okazji uszczęśliwiła, bo uwielbiam szyć "pod Kogoś" :-)

Ciocia wybrała nerkę i kosmetyczkę. Dziś krótko o pierwszym prezencie.

Tkaninę w preferowanych kolorachwybrała Ciocia. Uwielbiam ten wzór i wiedziałam, że będzie doskonale pasował do sportowej saszetki dla nastolatki.
Dobrałam do niego dwukolorowy zamek, granatowy pasek i ślicznego różowego chwosta.
Całość usztywniłam kamelą z klejem, a do środka wszyłam wodoodporną, czarną podszewkę. 
I już :-) Efekt poniżej. A kosmetyczkę pokażę następnym razem :-)





Dziś pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję, że zaglądacie, mimo długich (coraz dłuższych) przerw. Nie jestem w stanie pr…

Kwiat Boho? Heksagonowa poduszka.

Obraz
Pierwsze skojarzenie... Boho!
Choć po zgłębieniu tematu "boho"... nie jestem już taka pewna... ale czy to ważne ;-)

Niewątpliwie, za sprawą kształtu poduszka jest oryginalna. Kolory moje, bardzo moje. Uwielbiam odcienie fioletu. Do tego w soczystych, kontrastowych zestawieniach. Z cytryną, limonką i pomarańczą mogę oglądać i oglądać :-) 

Przysiadły motyle na chwilę. Etui Hafciarki.

Obraz
No! To pierwszą wymiankę mam za sobą. Dzięki niej powstało Etui dla Hafciarki.
A od Hafciarki dostałam przepiękne hafty :-D

A było to tak... ;-)
Cały poprzedni rok z uwagą i nieskrywanym zachwytem śledziłam haftowane wróżki, które na swoim blogu W czasie wolnym...pokazywała Iwonka. Zobaczcie - Wróżkowy Kalendarz.

Gdy Iwonka zgodziła się na małą wymiankę skakałam z radości :-) W zamian postanowiłam uszyć dla Iwonki coś przydatnego. 
Tak powstało Etui Hafciarki.


Nerka w "pepitkę". I o tym, czego jeszcze nie napisałam ;-)

Obraz
Przestój raz jeszcze. W pisaniu. Cóż, takie życie, bo ponoć nie samym szyciem człowiek żyje. Hmmm... 

Szyję. W każdej możliwej chwili. 

Na początek najświeższy uszytek. Nerka w niecodzienną pepitkę. Uwielbiam ten wzór. Właściciel to już poważny Dziewięciolatek, więc i wzór poważniejszy.




A co poza tym? 

Nerka w trampki :-)

Obraz
Jak wspominałam przy okazji Kociej Nerki dla Bratanicy, z przyjemnością wróciłam do tematu :-) 
Tym razem szyłam dla mojego Chrześniaka. Bartuś jest już przedszkolakiem i kocha swoje auta. Uznałam, że przyda mu się coś do zabierania skarbów ze sobą.

Etui okularowe hekso-skrapowe.

Obraz
Piękne tkaniny wykorzystane do ostatniego skrawka? O tak!

Kolekcja Playground Amy Sinibaldi (AGF) niewątpliwie do tego skłania :-)
Uszyłam już z niej OXOX, czyli kołderkę Kółko i Krzyżyk.
Z "odpadów" poprodukcyjnych w postaci malutkich HST uszyłam Etui na książeczkę zdrowia dziecka
A z resztek zachciało mi się heksów :-) Wykorzystałam co się dało... no dobra jakieś okruszki jeszcze mam, ale to już chyba na mega skrapowy quilt ;-)

Tęczowe kocyki.

Obraz
Uszyłam "tęczowe kocyki". Po prostu.

Więcej na temat akcji można poczytać: Tęczowy Kocyk - dedykowana grupa na FB Tęczowy Kocyk - strona na FB Tęczowy Kocyk - strona www

Pozdrawiam Basia

Kocie poplątanie z pomieszaniem, czyli otulacz ręcznie pikowany.

Obraz
30 miesięcy. Dwa i pół roku! Tyle upłynęło od pierwszego cięcia do ostatniej nitki.

To zadziwiające, jak czasem trudno mi skończyć coś, czemu do finału brakuje dosłownie kilka szwów. Ciągle "coś".



To był mój trzeci rozpoczęty w życiu patchwork. Jak już kiedyś wspominałam, kwadraty zszywałam zanim wypracowałam sobie określone standardy pracy, w tymzszywanie na odlegość stopki.  W efekcie trochę sobie na finiszu poprułam.

Wyjątkowa poducha walentynkowa. Sposób na niezwykły prezent w wykonaniu dzieci.

Obraz
Walentynki... były ;-) Święto zakochanych. Dla mnie to po prostu święto miłości.
Gdy urodziła się nasza córka dostałam od męża najwspanialszy jej dowód. Wiadomość do szpitalej poduszki:
Nie sądziłem, że kiedyś będę umiał pokochać inną kobietę tak mocno, jak Ciebie. Kocham Was. Dobranoc.


Na pomysł tej Walentynki wpadłam oczywiście"za pięć dwunasta".

Poducha, co ma same Plusy ;-) Patchworkowa, scrapowa, kwadratowa.

Obraz
Pamiętacie patchwork z trójkątów Jesienne  łatki dla Sonatki?
Zostało mi z niego sporo resztek. Więcej niż się spodziewałam. Byłam pewna, że jeszcze coś z nich powstanie. Powstało i baaardzo mi się podoba :-)
Ta poducha ma same Plusy ;-)
Co ciekawe, efekt końcowy zupełnie odbiegł od planu. Miała być kołderka dla lali Ali...
Gdyby była, to mogłaby wyglądać mniej-więcej tak ;-)

Kocia "nerka" dla Nastolatki.

Obraz
Z początkiem roku przybyła nam w rodzinie Nastolatka. Nawet nie wspomnę, że "dopiero" byliśmy na jej Roczku. A tu trach! 11 świeczek! 

Z tej okazji zachciało mi się uszyć coś na dokładkę do prezentu. Padło na "nerkę". Nasza Nastolatka nadal uwielbia koty, więc wybór motywu był prosty. Postanowiłam ponownie wykorzystać tkaninę, z której w zeszłym roku uszyłam dla MarysiKocie Etui na tablet. Dla urozmaicenia dodałam jeszcze kocie ślady w multikolorze i pikowanie tęczowymi nićmi :-) Od tych kolorów może zakręcić się w głowie, ale o dziwo doskonale do siebie pasują.

Torebeczka dla Małej Kobietki :-)

Obraz
Jakiś czas temu przygotowałam prezent, nazwijmy go powitalnym, dla pewnego maleńkiego Chłopczyka. Chłopczyk ten ma starszą siostrę. Postanowiłam więc, że i dla Niej przygotuję jakiś drobiazg. Na pewno znacie zwyczaj, zgodnie z którym idąc z podarunkiem do jednego dziecka, myśli się o drobiazgu, choćby symbolicznym, dla jego rodzeństwa.

To już Mała Kobietka. I choć nieco młodsza od mojej Gagatki, to z pewnością upodobania mają zbieżne. Uznałam, że ucieszy ją mała torebeczka.

Użyłam tkaniny w kolorowe serduszka i dodałam groszki na mocnym niebieskim tle.
Jak widać, to bardzo prosta forma. Narysowałam, wycięłam, usztywniłam kamelą z klejem, zszyłam. Dodałam podszewkę i długi pasek. Zapięłam napem.
Jest malutka - 10x18cm - ale spokojnie pomieści niezbędne drobiazgi, a nawet skarby ;-) 

Jak dla mnie jest urocza i mam nadzieję, że przyszłej właścicielce również się spodoba.

I tyle na dziś. Taka szybka prezentacja. Następnym razem pokażę Wam nową nerkę dla nieco starszej Kobietki ;-)
Pozdrawiam Was…

Prosta "Nie taka prosta" kosmetyczka na dziewczęce fiubździu.

Obraz
Przychodzi taki czas, gdy w kooońcu mama córeczki może zacząć spełniać się jako fryzjerka ;-) Doczekałam się i ja!
Ku mojemu zaskoczeniu trwało to dość długo. Ja po obu rodzicach i obu babciach zyskałam włosy, które już we wczesnym dzieciństwie dawało mamie pole do popisu, a tacie do frustracji ;-) Mój brat zgarnął pulę genową podwójnie. Nie mniej cieszę się, że zaplatam już dwa mini dobierane, a nawet minimini koszyczek! Jupi!
W przedszkolu również organizuje się salon dziewczęcej urody. Dlatego przydałoby się te, jakże niezbędne akcesoria, schować. Gumki, spinki, grzebień, a także krem, szminka, mini zabawki... Zapotrzebowanie na małą kosmetyczkę jak znalazł.

Ekspresowa "peruka" karnawałowa z filcu dla dziecka. Jak uszyć...?

Obraz
Karnawał! Niech żyje bal!

A kto w rodzinie ma Przedszkolaki ten wie, że to czas na przebieranki ;-) No właśnie...

W zeszłym roku Natka Gagatka postanowiła wystąpić na balu przebierańców jako Pippi. Ku mojej nieukrywanej radości :-D
"Na kolanie" uszyłam zieloną sukieneczkę w kropki, kupiłam zajefajne rajtuzy w paski i obowiązkowo podkolanówki!
I dopiero przy włosach złapałam się za głowę! Bo moja, wówczasniespełna 3-latka, naturalne włoski miała krótkie! Co tu robić?

W godzinę "fryzura" Pippi była gotowa.

Co tam Panie mamy w planie ;-) FAL 2017 Q1

Obraz
Wszystkiego dobrego w nowym roku Wam życzę! Od tego zacznę :-)
Dziś trochę zabawy z nadzieją, że i tym razem Finish-A-Long pomoże mi pościgać się trochę z czasem ;-)