poniedziałek, 8 lutego 2016

Chodził Tulisek koło drogi... Poducha dla malucha :-)

Przedpołudniowy spacer. Opustoszały plac zabaw. Brrrr... rześko. Mimo chłodu, powietrze pachnie wiosną.
Patrzę... a tu w drewnianym domu jakiś mały rudzielec walczy ze szczebelkami. 

Najpierw próbował górą... potem dołem... aż w końcu zrezygnowany usiadł i załkał.

Rozczulił mnie totalnie. Złapałam pod pachę i do domu.

Zaliczył krótką sesję zdjęciową. Urodzony model jak widać ;-)

Kazał podrapać się po brzuszku... pomachał na pożegnanie... wtulił się w Piotrucha i... tak im zostało.


Leśnie się uszyło. Nata ma Sówkę Neonówkę, więc Pipruś dostał w końcu Tuliska.

Wracam do szycia dla dorosłych :-)

Pozdrawiam Was ciepło i dziękuję serdecznie za odwiedziny!
Basia

ps. można mnie znaleźć także na Facebooku :-)

14 komentarzy:

  1. Basiu, jest boski, no po prostu fantastyczny! :) Niechaj pilnuje Piotrusia i jego miłych snów!
    Pozdrawiam, zakręcona jeszcze po wystawie - cudnej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gosiu :-) Ależ się cieszę, że tak Ci się podoba! A powystawowego zakręcenia cichutko zazdroszę ;-)

      Usuń
  2. Cudowny :-)))
    Kolorowy i mięciutki - też bym z chęcią takiego przytuliła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Iwonka :-) Mięciutki jest, to prawda :-) Też się do niego przytulam, jak Piotrek czasem pogardzi ;-)

      Usuń
  3. Fajnisty,też bym chciała takiego znalezć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Wanda :-) No chyba muszę poszukać takiego drugiego i może jakąś rozdawajkę zorganizować ;-)

      Usuń
  4. Przeuroczy przytulas. Przyjaźń z Piotrusiem gwarantowana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Wiola :-) Przyjaźń z Piotrem rozwija się, choć muszę przyznać, że nieco wolniej niż się spodziewałam :-)

      Usuń
  5. Jest wspaniały! Ciekawe, czy do nas kiedyś się wprowadzi podobny... tylko czy wypuściłabym go z uścisku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-D No i witam po długiej przerwie! Miło Cię znów gościć :-D

      Usuń
  6. Basiu, niezły przystojniak.I wygląda na wygimnastykowanego ;) Śliczna zabawka. Co dalej, kurka do towarzystwa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Maja :-) Giętki on jak mało kto ;-) Tulaśny na wszystkie sposoby. Hmmm kurka powiadasz? Zastanawiam się nad autorskim królikiem, tudzież zającem, bo bardziej pasuje do leśnego towarzystwa ;-)

      Usuń
  7. Cudowny lisek. Niesamowicie zabawny i pięknie, bardzo pomysłowo wykonany. Aż się buzia śmieje do niego:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :-) Cieszę się, że wzbudza tak pozytywne odczucia :-) Czyli misja zakończona sukcesem ;-)

      Usuń