czwartek, 25 lutego 2016

Betty's Lunchbag. Elegancja zawsze i wszędzie :-)

Dziś o zamówieniu specjalnym :-) A dla zainteresowanych zaproszenie na tutorial i...
zapowiedź prezentów!

Pamiętacie torebkę Black Red White dla mojej Bratowej?  Bardzo się spodobała :-)
I to nie tylko właścicielce. Koleżankom również! Serce rośnie :-D

Jednej z koleżanek, Pani Beacie, spodobała się tak bardzo, że zamówiła swoją własną.
Ale, ale... nie taką torebkę "po prostu". Pani Beata postanowiła powiedzieć dość! siateczkom, woreczkom i reklamówkom śniadaniowym. I słusznie!
Bo z jakiego powodu elegancka kobieta nie miałaby równie elegancko nosić do pracy drugiego śniadania?

Dzięki zdecydowanym preferencjom i oczekiwaniom mojej Klientki powstała stylowa "śniadaniówka", którą na część pomysłodawczyni nazwałam Betty's Lunchbag ;-)


Pani Beata jasno określiła wymiary, tkaniny bazowe, z kilku propozycji wybrała tkaninę na wstawkę, określiła rodzaj zapięcia i rączek. Ponadto określiła preferencje użytkowe.
Na podstawie tych wytycznych powstała wersja testowa. A po konsultacjach i kilku poprawkach zaprojektowałam wersję zaprezentowaną poniżej.
Dodam, że wersja testowa, nieco inna, tak bardzo spodobała się mojej Klientce, że zamówiła taką dla swojej siostry :-D! 



Wymiary. Przód (kwadrat) 25x25 cm. Dno (prostokąt) 25x10cm. Boki ("trapez") 25x5-10cm. Uchwyty (okrągłe!) długość 28cm, średnica ok 1cm.



Torebka jest lekko usztywniona wkładem poliestrowym. Dno usztywnione specjalnym sztywnikiem. Zapięcie magnetyczne. Tkaniny, w tym podszewka, bawełniane. A w podszewce mały "dinks". Pomysł autorstwa mojego Męża, wnikliwego testera jakości ;-).
Kto pierwszy zgadnie - co to - dostanie mały upominek!



Tym zamówieniem, Pani Beata dostarczyła mi mnóstwo inspiracji. A co ważniejsze postawiła przede mną również wyzwanie, dzięki któremu przepracowałam sporo technicznych rozwiązań!

Jednym z tych wyzwań były OKRĄGŁE UCHWYTY/RĄCZKI.
Mimo starań, nie znalazłam gotowej instrukcji, więc rozpracowałam własną :-D
I jednym ze sposobów (a opracowałam dwa) podzielę się z Wami.
Zapraszam na mały tutorial w kolejnym wpisie: Okrągłe uchwyty do torebki... jak uszyć?

Na zakończenie jeszcze obiecana zapowiedź. Już niedługo, z okazji urodzin mojego bloga będę rozdawała PREZENTY!!!

I mam nadzieję, że druga wersja "Śniadaniówki" przypadnie Wam do gustu, bo oprócz kilku szmatek, będzie jedną z niespodzianek do wylosowania :-) Wersja robocza do obejrzenia TU.

I tym radosnym akcentem dziękuję Wam za kolejną wizytę i serdecznie zapraszam na tutorial, kolejną odsłonę Lunchbag's i prezenty. 

Miłego dnia :-)
Basia

13 komentarzy:

  1. Bardzo ładna torebka. Bardziej wygląda na elegancką torbę niż na śniadaniówkę. Ten tzw. dinks wszyty w podszewkę, moim zdaniem, ułatwi wytrzepanie z torby ewentualnych okruchów. Gratuluję pomysłu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Wiolu :-) Owszem, też uważam że nie wygląda na śniadaniówkę i taki właśnie był zamysł Pomysłodawczyni :-) Oczekiwała czegoś więcej. Czyli udało się :-D
      No i gratuluję! Tak, to "mechanizm oczyszczający" ;-). W sumie w każdej torebce przydałby się taki. I w moich od teraz już będzie!

      Usuń
    2. Wiolu. Proszę Cię o kontakt w sprawie obiecanego upominku :-)

      Usuń
  2. Basiu, śliczna torebka :)
    Powoli robi się z Ciebie zawodowiec ;)
    Mi byłoby szkoda używać jej jako lunchbag, ale wymiary chyba na więcej nie pozwalają... Chyba, że torebeczka dla małej elegantki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Iwonko :-) Na pewno pasjonatka, a czy zawodowiec? Może wkrótce ;-)
      Hehe, tak to prawda, spokojnie można jej używać jako torebki i o dziwo wymiar jest wcale nie taki mały (sama się zdziwiłam). Na niedzielny spacerek pomieści chusteczki, portfel, małą kometyczkę :-)

      Usuń
  3. Fantastyczna! Wygląda jak elegancka torebka, a nie lunch bag :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie :-) Widzę, że zamysł zrealizowany. Zdaje się, że wyszedł produkt wielofunkcyjny i super :-)

      Usuń
  4. Śliczna, elegancka.
    Mam w zamyśle uszyć coś na kształt i podobieństwo dla Mamy, na zakupy. Ona kocha czerń i biel...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gosiu :-) Klasyka gatunku w wydaniu "shopping" brzmi interesująco ;-) Czekam więc na efekty.

      Usuń
  5. Nie będę oryginalna, również uważam że jest bardzo elegancka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że elegancja rzuca się w oczy - cel osiągnięty :-) Dzięki :-)

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję "m" za komplementy w stronę tutoriala i śniadaniówki ;-) Komentarz doszedł na maila :-) Pozdrawiam

      Usuń