czwartek, 25 lutego 2016

Betty's Lunchbag. Elegancja zawsze i wszędzie :-)

Dziś o zamówieniu specjalnym :-) A dla zainteresowanych zaproszenie na tutorial i...
zapowiedź prezentów!

Pamiętacie torebkę Black Red White dla mojej Bratowej?  Bardzo się spodobała :-)
I to nie tylko właścicielce. Koleżankom również! Serce rośnie :-D

Jednej z koleżanek, Pani Beacie, spodobała się tak bardzo, że zamówiła swoją własną.
Ale, ale... nie taką torebkę "po prostu". Pani Beata postanowiła powiedzieć dość! siateczkom, woreczkom i reklamówkom śniadaniowym. I słusznie!
Bo z jakiego powodu elegancka kobieta nie miałaby równie elegancko nosić do pracy drugiego śniadania?

Dzięki zdecydowanym preferencjom i oczekiwaniom mojej Klientki powstała stylowa "śniadaniówka", którą na część pomysłodawczyni nazwałam Betty's Lunchbag ;-)


poniedziałek, 8 lutego 2016

Chodził Tulisek koło drogi... Poducha dla malucha :-)

Przedpołudniowy spacer. Opustoszały plac zabaw. Brrrr... rześko. Mimo chłodu, powietrze pachnie wiosną.
Patrzę... a tu w drewnianym domu jakiś mały rudzielec walczy ze szczebelkami. 

Najpierw próbował górą... potem dołem... aż w końcu zrezygnowany usiadł i załkał.

Rozczulił mnie totalnie. Złapałam pod pachę i do domu.

Zaliczył krótką sesję zdjęciową. Urodzony model jak widać ;-)

Kazał podrapać się po brzuszku... pomachał na pożegnanie... wtulił się w Piotrucha i... tak im zostało.


Leśnie się uszyło. Nata ma Sówkę Neonówkę, więc Pipruś dostał w końcu Tuliska.

Wracam do szycia dla dorosłych :-)

Pozdrawiam Was ciepło i dziękuję serdecznie za odwiedziny!
Basia

ps. można mnie znaleźć także na Facebooku :-)

czwartek, 4 lutego 2016

Walentynkowe Poduchy. Każda inna, a jednak takie same ;-)

Jak już pisałam, rok zaczęłam od "pięknego szycia". 
Krótko mówiąc wzięłam udział w akcji szycia poduszek walentynek dla dzieciaków z domów dziecka. Historia wzruszająca, a przede wszystkim przywracająca wiarę w ludzi.