Posty

Wyświetlanie postów z 2016

Echo OXOX, czyli Etui na książeczkę zdrowia dziecka z resztkowych HST!

Obraz
Jak pisałam w poprzednim poście wraz z kołderką OXOX, czyli Kółko i Krzyżyk powstał praktyczny "resztkowy" dodatek :-)

Etui na książeczkę zdrowia dziecka.
Tym samym ukończyłam trzeciego UFO'ka z listy FAL 2016 :-D

A było to tak ;-)

OXOX, czyli Kółko i Krzyżyk na Palcu Zabaw ;-)

Obraz
Jeszcze do niedawna sądziłam, że mnie to nie spotka... a jednak :-( 
Trzymiesięczna przerwa w nadawaniu! Dramat! 
Po pierwsze, sezon chorobowy uderzył ze zdwojoną siłą. Spektrum, jak z atlasu medycznego. Tym samym resztki mojego międzyczasu w niedoczasie zostały zmienione z powierzchni ziemi. Do tego stopnia, że dzisiejsza praca na fotki czekała ponad miesiąc!
Po drugie, jak już kiedyś wspominałam, musiałam zwolnić, przeorganizować i ustalić nowe priorytety.

Oczywiście wolniej wcale nie znaczy wcale! Wciąż nad czymś pracuję.
I dziś pokażę Wam...


OXOX, czyli Kółko i Krzyżyk na Palcu Zabaw ;-)


To drugi UFO'k z listy FAL 2016.

A zaczęło się niewinnie... jak zwykle ;-)
Piękny kocyk Mai z Bety i Piernaty zauroczył mnie kolekcją Playground Amy Sinibaldi (AGF). Szukałam powodu (bo przecież nie pretekstu ;-) ), aby coś z tej kolekcji uszyć.
I pewnego dnia w Cotton Cafe pojawił się zestaw Playground w chłopięcych kolorach. A ja od dłuższego czasu już zastanawiałam się nad tkaninami na kołderkę dla p…

Jesienne łatki dla Sonatki. Kocyk pikowany ręcznie.

Obraz
Skończyłam następnego UFO ka :-D Zaczęłam go szyć na początku wiosny, ale... kolorystyka idealnie wpisuje się w jesienną aurę ;-)

Kołderka powstała dla siostry Leonka od Minionka ;-)
Tym razem odeszłam trochę od typowo dziecięcej stylistyki. Chciałam, aby kołderka była nieco bardziej uniwersalna i posłużyła dłużej. 

Finish-A-Long 2016, czyli co mnie czeka w 4 kwartale.

Obraz
Chciałoby się rzec... powoli do przodu :-) Tym razem z akcentemna powoli ;-)

Mimo, że ostatnio zwolniłam, już prawie skończyłam kolejnego UFO'ka. Zaraz za nim, mam nadzieję, następny. Dlatego w oczekiwaniu na odpowiednią aurę niezbędną do zrobienia fotek, postanowiłam trochę "się pobawić". Kosztem moich UFO'ków ;-)

Od dawna obserwuję bloga Leanne She Can Quilt. Lubię jej prace i organizowane zabawy.

Jedną z nich jest cykliczny FAL (Finish-A-Long). 

"Młody Jeleń" na Blogger's Quilt Festival...

Obraz
Jak wspomniałam w poprzednim wpisie, mimo wątpliwości zgłosiłam już jedną pracę do The Blogger's Quilt Festival. Można zgłosić dwie, więc...

The second work I'm submitting to The Blogger's Quilt Festival is THE DEER.
You can read more about this pillow  HERE.
I am submitting this work underHome Machine Quilted Category.


Jako drugą zgłaszam poduchę MŁODY JELEŃ.  Więcej o tej pracy poczytacie TU. Jelenia zgłaszam do kategorii Home Machine Quilted.

"Deszczowa Tęcza" na Blogger's Quilt Festival...

Obraz
Nie ukrywam, że miałam wątpliwości, czy w ogóle zgłaszać prace...
Rozwiały je Koleżanki Quilterki, które mimo "festiwalowej przeszłości" zaprezentowały swoje dzieła.


The first quilt I'm submitting to The Blogger's Quilt Festival is RAINY RAINBOW. You can read more about this quilt HERE. I am submitting this quilt underROYGBIV Quilt Category - it's my favorite category.

Zatem pierwszą pracą, którą zgłaszam do The Blogger's Quilt Festival jest moja ukochana 
DESZCZOWA TĘCZA.  Więcej o tym quilcie poczytacie TU.

Tęczowa torebka HST z "rozmnażaniem" w tle ;-)

Obraz
Zaczęło się niewinnie...

Kap, kap... podobno po każdej burzy w końcu wychodzi słońce...

Obraz
Zbierało się na burzę... a właściwie huragan. 
To taki moment, w którym trzeba coś zrobić, żeby nie zmieść wszystkiego po drodze. Włóczyłam się po mieście ponad 3h. Antyradio grało jakbywyłącznie dla mnie. Przypomniałam sobie, że jeżdżenie tramwajem, zatopienie w muzyce, przyglądanie się ludziom i miastu pozwala mi złapać oddech, pobyć sama ze sobą.

foto: Mozdyn
Tego wieczoru wrocławski rynek był magiczny. Godzinę wpatrywałam się w dzieciaki biegające za gigantycznymi bańkami. Chłopiec w potarganych szortach, mała Cyganeczka i dziewczynka w różowej sukience niczym laleczka z porcelany. Wszystkie śmiały się i rozrabiały dokładnie tak samo. Nie miało znaczenia skąd pochodzą i dokąd wrócą. Bańki błyszczały kolorowym blaskiem, odbijając światła zabytkowych latarni. Szum fontanny konkurował z dźwiękiem skrzypiec ulicznych muzyków. Wszędzie przyjemny gwar, szum, stukot obcasów. Sałatka smakowała mi jak nigdy. Zimny "bursztyn" również ;-) Kolejną godzinę wpatrywałam się w okno jednej …

Goool w Hello Sunshine. Po liniach prostych ;-)

Obraz
Jak wspomniałam w poprzednim poście pod wpływem konkursu Hello Sunshine zrobiłam mały przegląd prac i okazało się, że mogę pokazać coś z przeszłości :-) Ostatnio była to poducha "Taaaka ryba". Dziś czas na "Goool".

Poducha powstała w ramach akcji szycia walentynek dla dzieci z DD (szczegóły TU). 
Ta konkretna uszyta została z myślą o sześcioletnim Oskarze, który jest wielkim fanem Messiego. Zatem nie mogło zabraknąć odpowiednich nawiązań :-)

Granat i bordo to barwy klubowe FC Barcelona. Czerwień i żółty to barwy Katalonii. Ilość pasków i ich układ odwzorowany z herbu.Imię namalowałam farbami do tkanin. Do pikowania użyłam dopasowanych kolorystycznie nici. Co by nie powiedzieć o polskim wypełnieniu bawełnianym, to na kanapkę do poduchy i pikowanie nadaje się wystarczająco :-)

Jak już napisałam, dołączę tą poduchę do konkursu. Choć wczoraj szczęka mi opadła, jak zobaczyłam pracę Uli Buczkowskiej (zobaczcie). Jestem fanką twórczości Uli i padłam na kolana :-)

Trzecią poduc…

Taaaka ryba w Hello Sunshine :-) Patchwork i malowanie na tkaninie.

Obraz
Jeszcze przez kilka dni można zgłaszać prace do konkursu Hello Sunshine organizowanego przez Gosię z Quilts My Way. Zgłoszonych zostało już ponad 70(!) prac. A to z pewnością jeszcze nie koniec. Ich różnorodność jest powalająca! Tradycja miesza się z nowoczesnością ;-) I to jest wspaniałe! Nie zazdroszczę Gosi decyzji. 
W związku z tym pomyślałam, że może warto zrobić przegląd prac z tego roku i dodać coś jeszcze od siebie :-) Po przeglądzie wnioski mam dwa. Po pierwsze, mimo wielu prac mało wśród nich patchworku :-( Na szczęście to już nadrabiam. Po drugie, mam kilka poduszek, w których wykorzystałam niestandardowe rozwiązania i warto je pokazać w konkursie :-)
Zaczynam od walentynkowej poduszki "Taaaka ryba". Poduszka powstała w ramach akcji szycia Walentynek dla dzieci z DD. O całej akcji można przeczytać TU. W poduszce wykorzystałam dwie techniki - malowanie na tkaninie i oczywiście patchwork :-) Obrazek miał być ilustracją największych pasji przyszłego właściciela - fotografi…

Kolorowo, ubraniowo, niepatchworkowo ;-) Powrót dresówki.

Obraz
Szyję kilka rzeczy jednocześnie. Jak zwykle. I przestałam z tym walczyć. Zaczęłam wyciągać wnioski :-)
Taki sposób pracy pozwala mi szyć lepiej i bez przymusu, swobodniej i bez ciśnienia. No bo kto mi zabroni ;-)?
Naprzemienność i różnorodność jest zgodna z moją naturą. I czas to sobie jasno powiedzieć :-)
Fakt, zmiana szpulek i stopek jest nieco uciążliwa, ale mam to szczęście, że naprężenia nici są ostatnio dla mnie łaskawe i nie sprawiają kłopotów ;-) 
Oczywiście nie zapominam o zdeklarowanym wykańczaniu UFO'ków, choć nieco zwolniłam na rzecz swobody i czystej przyjemności uwalaniania pomysłów.

Tym sposobem aktualnie na macie mam cudownie rozmnożoną do kwadratu torebkę - szczegóły już niebawem. Dodatkowo już mi bliżej, niż dalej do końca czegoś w rodzaju artquiltu motywującego. 100% mój i nie mam tu na myśli wykonania, a ideę. A w międzyczasie pikuje się kwiatek PP, choć wciąż mam problem z dobraniem tkaniny na wykończenie.

Skoro wszystko to nie nadaje się do publikacji, przypomniała…

Kosmetyczka w biedroneczki, kropeczki i... Dzieci mają "wychodne" cz. 2

Obraz
W ślad za torbą podróżnądla Natki Gagatki uszyłam kosmetyczkę :-)
Zupełnie niespodziewanie, ponieważ pierwotnie rolę kosmetyczki miała pełnić wspomniana torba;-)

O tym, jak to się stało pisałam już w poprzednim poście (TU).

Kosmetyczka? Torba podróżna? Czyli dzieci mają "wychodne" cz. 1

Obraz
Moja Trzyipółlatka Gagatka pierwszy nocleg poza domem ma już dawno za sobą.
To ważny krok w osiąganiu samodzielności. To błogie chwile dla nas, a dla Niej przednia zabawa. No o Babciach nawet nie wspomnę ;-) Ostatnia wizyta to pobudka o 4:30 i śpiewanko nad śpiącym uchem babci Lilkido 6 (Babcia już jasno, wstawaj!), potem płatki i wizyta po bułeczki w piekarni ;-) Tiaaa...

W związku z tymi wypadami moja Mała Kobietka zapragnęławłasnej kosmetyczki.
Wymyśliłam sobie coś na kształt mini torebeczki, w kształcie półkola, na zamek, z uszami. Kształt i funkcja wyszły bezbłędnie, ale z "mini" to się trochę rozminęłam ;-) Jakimś sposobem zupełnie nie złapałam skali i ostatecznie wyszła... mini torba!

To oczywiście oznacza, że kosmetyczkę musiałam uszyć jeszcze raz.

"Młody Jeleń". Rzecz o tym, jak poszłam na żywioł.

Obraz
To praca z cyklu... co będzie, to będzie...
Ostatecznie wyszło tak...


Na początek poznajcie się bliżej poprzez kilka detali ;-)







A teraz jeszcze kilka szczegółów i ujęć w trakcie powstawania pracy.

O! TUTU! Tiul... to da się nosić ;-)

Obraz
Dziś z cyklu - nadrabiamy pokazywanie uszytków ;-)
Maj, przynajmniej u mnie, obfituje w mnóstwo okazji do obdarowywania.
Dzień Matki plus potrójne urodziny! Jedną z Solenizantek jest córeczka mojej Przyjaciółki. Obie Dziewczyny cieszą uszyte przeze mnie rzeczy, więc w tym roku również chciałam podarować Małej coś mojego.
Pomysł pojawił się, gdy moja Natka Gagatka została obdarowana przez szyjącą ciocię Olę podobnym cudem własnej roboty:-)


Bo można mieć różne opinie na temat tiulu, ale jedno jest pewne.
Każda Mała Księżniczka, Elficzka, czy Wróżka pokocha TUTU!



Lody nie tylko dla ochłody! Otulacz niemowlęcy.

Obraz
Pod koniec wiosny Znajoma zapytała mnie, czy uszyłabym otulacz dla jej córeczki.
Trzymiesięczna Pola uwielbiaspać ciasno otulona, zawinięta niczym maleńki, słodki naleśnik ;-) Dopiero wówczas spokojnie śpi. Zarówno Ona, jak i rodzice ;-) Wiadomo. Dotychczasowy polarowy otulacz zupełnie nie nadawał się na nadchodzące ciepłe noce. A poza tym, zwyczajnie stał się za mały.
Po ustaleniu szczegółów podjęłam wyzwanie.

Worko-plecaki lubią dzieciaki! W sam raz na wakacyjne drobiazgi :-)

Obraz
Szyć i nie mieć czasu na publikacje... ot taka rzeczywistość szycioholika z chronicznym niedoczasem ;-) Część uszytków pojawia się sporadycznie na FB, ale ja pragnę być wierna blogowi i mam nadzieję, że niebawem nadrobię kilka wpisów :-) Choć ostatnio szkoda mi czasu, bo wolę szyć ;-) A jak już wiadomo po ostatnim wpisie... jest tego sporo.
Poza "Jeleniem", którego skończyłam pikować, udało mi się dokończyć jeden z bloków "kwiatowych" i... zacząć nową poduszkę. No musiałam, no...
Ale dziś nie o tym!

Worko-plecaki lubiące dziaciaki ;-)

Prace w toku. O wszystkim, czy jednak o niczym? Szyciowe refleksje.

Obraz
Długo myślałam nad treścią tego wpisu.
Obiecałam sobie bowiem, że na blogu będzie tylko to, co szyciowe. Ale co robić, jeśli do czary przenika szycie? Ostatecznie, po długich rozważaniach "odchudziłam" wpis o mocno życiowe fragmenty. Co nie znaczy, że nie będzie dziś wylewnie...

Dlatego, kto ma ochotę może od razu przejść do części ze zdjęciami ;-) Zaczyna się od Lista UFO'ków... :-)

Bo wielbicieli sówek nadal nie brakuje ;-) Poducha, Woreczek, Smycz.

Obraz
Dzisiejsze prace to ostatni powiew rozdawajkowych klimatów. Lepiej późno, niż... później ;-)

Głównym powodem (przynajmniej u mnie) organizowania urodzinowych candy jest fakt, że to fantastyczny sposób podziękowania swoim dotychczasowym Czytelnikom i docenienia ich obecności :-D
Nikt chyba jednak nie zaprzeczy, że wszelkie rozdawajki pomagają również poszerzyć grono o kolejnych odwiedzających. Banerki, lajki, hashtagi pozwalają skutecznie sięgnąć tam, gdzie wzrok nie sięga ;-)
Taki właśnie był mój Jubileusz. Dzięki niemu pozyskałam Czytelniczkę, która jest zdeklarowaną fanką sówek. I ta oto Fanka zapragnęła przytulić moją sowę! 
Serce rośnie, dusza śpiewa! Nie trzeba mi dwa razy powtarzać. Szybko dogadałyśmy szczegóły i narodziła się druga w historii "zaspana" w turkusach. Z "tatoo" na pupie ;-)

Wyobraźcie sobie moje zaskoczenie, kiedy okazało się, że Fanka sówek jest również

7 życzeń, 7 życzeń, 7.... Kocie etui na tablet.

Obraz
Miały być sowy... będą koty ;-)

Tęczowa Torebka. Bo ja kocham kolory!

Obraz
Echo urodzinowej rozdawajki nadal rozbrzmiewa ;-)
A to za sprawą jednej z wylosowanych osób, której w prezencie przypadły tkaniny.
Tkaniny oczywiście są już w nowym domu ale... w odmienionej formie :-D

Pani Iwona, ku mojemu zaskoczeniu, poprosiła mnie, aby część z nich od razu wrzucić na warsztat :-)
Wybór padł na torebkę z tęczowym panelem i Komplet letnich apaszek "Mama+Synek" z motywem okularów. 

Tęczowa torebka. 
Bazą dla tej realizacji stały się Lunchbagi - Betty's, Tulip i PreTulip.
Tym razem torebeczka jest jednaknieco większa. Z uwagi na rozmiar tęczowego panelu ostatecznie przód ma 28x26cm, boki i dno standardowo szer. 10cm.
Bardzo cieszy mnie fakt, że moja Zelceniodawczyni nie ograniczyła się do klasycznych i "bezpiecznych" połączeń, ale zapragnęła kolorów również w detalach :-)
I tak oprócz motyli wykorzystałam tkaninę w trójkąty z tej samej kolekcji. Dzięki temu torebeczka na prawdę nabrała wyrazu :-) Dodatkowo od siebie dołożyłam ponadczasowe kropeczki, któ…

W stylu Marine... czyli post bardzo osobisty...

Obraz
Każdy z nas ma swoją historię, a w niej zdarzenia, osoby oraz miejsca, które znacząco wpłynęły na to kim jesteśmy. Często jednak ta historia jest również o tym, kim się NIE staliśmy. I czasem właśnie to bywa kluczowe. 

Dziś oprócz tego, że pokażę Wam prace o tematyce szczególnie mi bliskiej...
...to chciałabym podzielić się z Wami czymś osobistym i bardzo dla mnie ważnym.

A moja miłość do Rennaissance Ribbons trwa. Zakładki, jak żadne inne...

Obraz
Lubię tworzyć ładne rzeczy :-)
Może brak w tym skromności, ale muszę przyznać, że ostatnio kilka takich wyszło spod moich rąk. Nie zwykłam prawić sobie komplementów, jednak czasem zdarza mi sięprzyznać sama przed sobą, że wyszło, że na prawdę mi się podoba :-) Co nie znaczy oczywiście, że nie widzę tego, co mogłoby być lepiej ;-)
Całkiem niedawno chciałam Komuś podziękować :-) Chciałam, aby podziękowanie było jednocześnie wyrazem mojej sympatii dla Tej Osoby, jak również podarkiem, który będzie wyjątkowy. Bo to na prawdę fajna Osoba :-D Tak JoHo o Tobie mowa.
I w końcu znalazłam najlepszą okazję, aby ponownie wrócić do moich ukochanych, skrzętnie przetrzymywanych taśm Rennaissaince Ribbons. Może ktoś jeszcze pamięta, że z tych taśm uszyłam kiedyś Portfel.
Tym razem stworzyłam zakładkę. W ulubionych kolorach Obdarowanej (a przynajmniej tak mi się wywnioskowało). Dodałam piękny koralik i oczywiście symbol, którego nie mogło zabraknąć. Pomysł nie jest do końca oryginalny, ponieważ autorka ta…

Metamorfoza Blokersa na Rozdanie Cukierków. Podsumowanie.

Obraz
Wiem. Wszyscy czekają. Ja też już nie mogłam się doczekać :-D Wybaczcie opóźnienie, ale... zgasłam wczoraj razem z dziećmi :-(

Zanim przejdę do istoty dzisiejszego posta pokuszę się jeszcze o małe podsumowanie ;-)

Przez ten rok stworzyłam i/lub pokazałam:
24(!) poduszki i przytusie (przytulanko-podusie)13 zabawek/pluszaków6 kołderek4 torebki 4 kosmetyczki3 etui na książeczki zdrowia2 kominy dziergane na rękach2 oragnizery ścienne1 etui na tablet1 tasiemkowy portfel 1 komplet - sako, wałek, poducha podłogowa/siedzisko1 dwustronny kocyk z minkykilka przydasiów - szpileczników i igielnikówkilka ciuchów1 opublikowany tutorialSporo tego... ponad 70 prac! Nie wierzę :-D To też powód do refleksji innej natury...

Najbliższy rok to oczywiście wielka niewiadoma. Z różnych powodów. Czekają mnie 3 wyzwania. Zupełnie poza szyciem. Jedno z nich będzie arcytrudne i zaplanowane na cały rok.
Szycie też będzie. Oby jak najwięcej :-)

Na pewno niebawem pojawi się trochę ciuchów. Z dzianin, z bawełny.  Na pewno…

Prezenty! Cukiereczki! Czyli Pierwsze Urodziny PatchTworków!

Obraz
Hurrraaa! Udało się! Nareszcie (choć z lekkim poślizgiem) mogę cieszyć się blogowym jubileuszem :-D


Banerek urodzinowy

Torebeczka z tulipanem po raz trzeci. TulipPreLunchbag do wzięcia ;-)

Obraz
Całkiem niedawno spod moich rąk wyszły dwie torebeczki o nietypowym zastosowaniu.
Betty's Lunchbag i Tulip Lunchbag powstały na zamówienie Pani Beaty, która będąc kobietą elegancką chciała czegoś więcej niż standardowa śniadaniówka.

Jak już pisałam, pracę zaczęłam od prototypu, aby nadać torebkom oczekiwany przez Panią Beatę "look" :-) W ten oto sposób powstała również trzecia torebeczka, którą mogę Wam dzisiaj pokazać.


Oto Tulip PreLunchbag, która już za kilka dni będzie do wzięcia!

Powiedział: O! Blokers! Czyli Królik niewielkanocny ;-)

Obraz
Długo podchodziłam do tego Gościa. Oj długo. Pomysł klarował się powoli, ale konsekwentnie ;-)
Bo odkąd wymarzyłam sobie swojego własnego, autorskiego królika dresówkowego nie mogłam spać spokojnie ;-)

I wreszcie jest! Dokładnie taki, jak chciałam :-D

Tulip Lunchbag. Więcej niż śniadaniówka.

Obraz
Dwa tygodnie temu pokazałam Wam Betty's Lunchbag
Ku mojej ogromnej radości Pani Beata, z inicjatywy której powstała ta niecodzienna śniadaniówka, postanowiłasprawić podobnąswojej siostrze w prezencie.
Pani Beacie wpadł w oko motyw i fason wersji, którą przygotowywałam na urodziny bloga. Kilka konkretnych ustaleń i powstała kolejna elegancka torebka. A czy śniadaniowa? To już wybór przyszłej właścicielki ;-)

Okrągłe uchwyty do torebki - jak uszyć? Tutorial.

Obraz
W ostatnim poście zapowiedziałam instrukcję, którą przygotowałam przy okazji tworzenia torebki Betty's Lunchbag.
Wierzcie mi, przygotowanie jasnego i precyzyjnego instruktażu jest nie lada zadaniem. W związku z tym, mam nadzieję, że w poniższym zbliżyłam się do zadowalającego poziomu. Zapraszam :-) ps. feedback mile widziany.

Edit (06.03): musiałam zmienić określenia "rączka" na "uchwyt" i używam ich zamiennie.
Niestety pierwsze określenie (prwd) powoduje "nieciekawe" pozycjonowanie artykułu, co przerobiłam już kiedyś z niefortunną nazwą kosmetyczny z paryskim klimatem :-/)

OKRĄGŁE UCHWYTY DO TOREBKI – JAK USZYĆ? Ten sposób, ze względu na wewnętrzny szew i wąski tunel, polecam głównie do uchwytów obszytych bawełną lub tkaninami do gramatury typowej dla home decor.

Przeczytaj całą instrukcję zanim przystąpisz do cięcia i szycia :-)

Betty's Lunchbag. Elegancja zawsze i wszędzie :-)

Obraz
Dziś o zamówieniu specjalnym :-) A dla zainteresowanych zaproszenie na tutorial i...
zapowiedź prezentów!

Pamiętacie torebkę Black Red White dla mojej Bratowej?  Bardzo się spodobała :-)
I to nie tylko właścicielce. Koleżankom również! Serce rośnie :-D

Jednej z koleżanek, Pani Beacie, spodobała się tak bardzo, że zamówiła swoją własną.
Ale, ale... nie taką torebkę "po prostu". Pani Beata postanowiła powiedzieć dość! siateczkom, woreczkom i reklamówkom śniadaniowym. I słusznie!
Bo z jakiego powodu elegancka kobieta nie miałaby równie elegancko nosić do pracy drugiego śniadania?

Dzięki zdecydowanym preferencjom i oczekiwaniom mojej Klientki powstała stylowa "śniadaniówka", którą na część pomysłodawczyni nazwałam Betty's Lunchbag ;-)


Chodził Tulisek koło drogi... Poducha dla malucha :-)

Obraz
Przedpołudniowy spacer. Opustoszały plac zabaw. Brrrr... rześko. Mimo chłodu, powietrze pachnie wiosną.
Patrzę... a tu w drewnianym domu jakiś mały rudzielec walczy ze szczebelkami. 

Najpierw próbował górą... potem dołem... aż w końcu zrezygnowany usiadł i załkał.

Rozczulił mnie totalnie. Złapałam pod pachę i do domu.

Zaliczył krótką sesję zdjęciową. Urodzony model jak widać ;-)

Kazał podrapać się po brzuszku... pomachał na pożegnanie... wtulił się w Piotrucha i... tak im zostało.


Leśnie się uszyło. Nata ma Sówkę Neonówkę, więc Pipruś dostał w końcu Tuliska.

Wracam do szycia dla dorosłych :-)

Pozdrawiam Was ciepło i dziękuję serdecznie za odwiedziny!
Basia

ps. można mnie znaleźć także na Facebooku :-)

Walentynkowe Poduchy. Każda inna, a jednak takie same ;-)

Obraz
Jak już pisałam, rok zaczęłam od "pięknego szycia". 
Krótko mówiąc wzięłam udział w akcji szycia poduszek walentynek dla dzieciaków z domów dziecka. Historia wzruszająca, a przede wszystkim przywracająca wiarę w ludzi.