wtorek, 4 sierpnia 2015

Turkusowy debiut z Hello Sunshine. Moja pierwsza torebka.

Oto moja pierwsza własnoręcznie wykonana torebka!


Turkus, zaraz obok fioletu, darzę szczególną symaptią. Nic więc dziwnego, że to właśnie ten kolor towarzyszy mi podczas tego debiutu :)

Od początku mojej szyciowo-blogowej przygody z zapałem (i lekką zazdrością ;) ) oglądałam własnoręcznie wykonane torebki. W tym czasie nawet zgromadziłam kilka wzorów. Aż nastał maj i poszukiwania pomysłów na prezent dla mam. Dla Rodzonej postanowiłam uszyć portfel (Renaissance Ribbons Wallet), a dla mojej Drugiej Mamy letnią torebkę.
A żeby nie było za łatwo (choć oczywiście wydawało mi się, że będzie), to zapragnęłam uszyć ją według własnego wzoru (jedynie odrobinę inspirując się innymi).
Wiem, wiem... wyważanie otwartych drzwi. Tym bardziej, że wzór może wydawać się prosty, czy też mało odkrywczy, ale... jest MÓJ własny, wypracowany i osobistymi błędami okraszony, więc jestem z siebie dumna!

Ostatecznie po uszyciu doszłam do wniosku, że zaszalałam z kolorem, a to nie jest kolor Mamy. Krytycznym okiem oceniłam sytuację i... zabrałam się za drugą :)
Wybrałam o wiele bardziej pasujące tkaniny, wprowadziłam nieco poprawek i oczywiście dodałam coś ekstra. Ale o tym już w kolejnym poście, bo dziś rządzi turkus!

Torebka ma wymiar 30x38cm, jest więc pojemna i mieści "niezbędne" rzeczy. Dno o szer. 9 cm usztywniłam specjalnym usztywniaczem, dzięki czemu można ją postawić i zachowuje formę. Ścianki są lekko usztywnione wypełnieniem poliestrowym, a uchwyty flizeliną. Wnętrze wykończyłam podszewką. Doszyłam również suwak oraz zapięcie magnetyczne.


Dodatkowo do wewnątrz doszyłam "smyczkę". Tym sposobem oszczędzam czas i nerwy na szukaniu kluczy w czeluściach :D
Tyle jeśli chodzi o detale, a dla zainteresowanych szczegóły realizacyjne na końcu.

Tak oto wzbogaciłam się o nową, letnią torebkę, kilka szyciowych doświadczeń i umiejętności oraz...
...pracę, która doskonale wpisała się w założenia zabawy zorganizowanej przez Gosię na blogu Quilts My Way :D Tak na marginesie Gosia poza fantastycznymi quiltami szyje również torebki, a co więcej prowadzi odpowiednie kursy.

Zatem niniejszym zgłaszam mój Turkusowy debiut do zabawy Hello Sunshine :)

Mam nadzieję, że Turkusowa zdobęcie sympatyków :) 
A już za chwilę Koralowy komplet na Dzień Mamy. I to nadal nie koniec!
Pozdrawiam wszystkich Czytaczy i zapraszam na stałe :)
Basia

Szczegóły realizacyjne
Tkaniny. Bawełna drukowana Amy Butler Cameo Angelica Zinc (7SistersFabrics). Bawełna turkusowa (House of Cotton). Bawełniane "płótno diamentowe" cafe latte light - na zewnątrz i podszewka (e-tasiemka). Inne materiały - "Vlieseline S133 sztywny wkład termoprzylepny" i flizelina dwustronnie klejąca  (Craftfabric), ocieplina poliestrowa, zamek błyskawiczny żyłkowy nierozdzielczy, zapięcie magnetyczne.

17 komentarzy:

  1. Piękna torebka :) Też mam ten materiał, ale jeszcze czeka na pomysł.
    Pozdrawiam, Iwona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Materiał jest wdzięczny, a jest jeszcze w odcieniach różu i też już mnie kusi ;)
      Pozdrawiam
      Basia

      Usuń
  2. Piękna torebka :) Też mam ten materiał, ale jeszcze czeka na pomysł.
    Pozdrawiam, Iwona

    OdpowiedzUsuń
  3. Szycie torebki według własnego projektu (nawet zainspirowanego) nie jest wcale łatwe. Przekonałam się o tym wiele razy i tym bardziej podziwiam Twoją pracę.
    Torebka jest przepiękna i bardzo precyzyjnie wykonana !!!
    No i te świeże, letnie kolory :) Cudo!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gosiu :) A biorąc pod uwagę Twoje doświadczenia w temacie tym bardziej ogromnie mi miło słyszeć takie słowa :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dzięki Małgosiu bardzo! Cóż za motywacja :)

      Usuń
  5. Fiu fiu - jeśli tak wygląda debiut, to co będzie dalej?! Cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki serdeczne :D A co będzie dalej? Na prezentacje czekają już kolejne dwie, a w głowie kilka zaprojektowanych :) Ale najpierw dokończę moje "motylki" techniką PP i "słońce" (też PP). No i jeszcze odgapione od Ciebie serdeuszka chciałabym zrobić i jeszcze...ech mogłabym pisać i pisać! Wiesz jak jest... jeszcze raz dzięki :)

      Usuń
  6. Wspaniała! Taka świeża - na lato idealna!! I muszę przyznać, że jestem pod ogromnym wrażeniem zastosowania zamka, zapięcia magnetycznego, karabińczyka na klucze i wszystkich innych udogodnień - w Twojej jak mówisz - pierwszej torebce! Fiu, pełen szacun :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach rozpływam się w pąsach :D Dziękuję, dziękuję! I bardzo cieszę się z docenienia udogodnień, bo poza aspektem estetycznym, lubie gdy coś jest funkcjonalne :) Lubię zamykane torebki (z wiadomych względów) i nie znoszę stać pod drzwiami i wieki szukać kluczy!

      Usuń
  7. W pełni profesjonalna torebka!!! Świetna :)
    Pozdrawiam
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Takie słowa to wiatr w żagle :D I również pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Nie mogę uwierzyć, że to pierwsza torebka... wykonana bardzo profesjonalnie i do tego z zamkiem. Ja swoją pierwszą szyłam na magnes, bo panicznie bałam się wszywania zamka. Tkanina cudowna, ja bym się pewnie bała taką pociąć na coś co pierwszy raz szyję, żeby nie zepsuć ;) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano pierwsza :-) Fakt, długo do niej podchodziłam zważywszy, że chciałam żeby była "moja". Ot taki tam mały bzik i tendencja do komplikowania sobie życia ;-) Ale warto było :-D Dziękuję serdecznie!

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i za komplement i za odwiedziny :-)

      Usuń