wtorek, 23 czerwca 2015

Dzień Taty Piprusia i Naty.

To już drugi dziś post (zaraz po Pokrowcu na sako), bo jak nie napisać o tak ważnym dniu!
Mam wrażenie, że święto ojców jest trochę... niedoceniane? W Dniu Mamy na ulicach widać naręcze kwiatów, tematyczne wystawy sklepów, w sieci milion promocji i okazji związanych z tym świętem. A gdy przychodzi do świętowania męskiej części rodzicieli to już jakby ciszej, słabiej, mniej.
No ok, brak kwiatów rozumiem i usprawiedliwiam ;) Reszta mam nadzieję, że nabierze rozpędu.

Nasz Tata jest najfajniejszym tatą na świecie, więc popełniliśmy wspólnie z Jarzynkami - Natką i Pietruchą ;) małą niespodziankę. Laurki i Robek zostały spakowane cichaczem do pracy, aby miło rozpoczął korpodzień. Fotki są robione po tajniacku w nocy, ale oddają atmosferę niespodzianki ;).
Dodam, że Robo będzie bohaterem przyszłego wpisu, jak tylko zaliczy sesję zdjęciową.
Przy okazji powstała pamiątka w postaci odbicia naszych stóp.
Rodzinka w komplecie :D
 



Jeszcze tylko zostało złożyć życzenia Seniorom :) Przepięknego Dnia Ojca Wam życzę:)
Basia

2 komentarze:

  1. Świetna niespodzianka! Aż miło rozpocząć dzień w pracy z takim Robkiem :)
    Pozdrawiam całą rodzinę
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki serdeczne :D Robek zajął kluczowe miejsce na biurku ;)

    OdpowiedzUsuń