sobota, 9 maja 2015

Zielono mi! Urodzinowe poduchy dla Kogoś Ważnego.

Już nie mogłam się doczekać, kiedy będę mogła pokazać te sżyjątka. 




Czekał sobie post cierpliwie (jak widać po dacie zapowiedzi) w torbie z poduchami, aż uda się w końcu spotkać z moją Magdą i obdarować ją zasłużonym prezentem urodzinowym. Z Magdą znamy się od podstawówki. W zeszłym roku minęło... 25 lat (!!!). Jest dla mnie Kimś Ważnym i mimo, że różnie bywało, zawsze Kimś Ważnym będzie. Niestety odkąd mam(y) dzieci widujemy się niezwykle rzadko, czego obie żałujemy. I tak w marcu Madzia obchodziła kolejne 18-te urodziny ;)
Zastanawiałam się nad czymś wyjątkowym i bardzo chciałam jej coś uszyć, żeby było takie ode mnie. No i jak tylko zobaczyłam te tkaniny wiedziałam, że są dla niej :) Już wcześniej pisałam (TU), że często wystarczy jedno spojrzenie na tkaninę, żeby wiedzieć na co i na kogo czekają. Tak było i tym razem. 
W taki sposób powstały dwie poduchy Kwiecista łąka iTajemniczy zwierz. Pierwsza w energetycznych zieleniach ma nastrajać optymistycznie i dawać radość. Druga z szopem, który jak dla mnie skrywa w spojrzeniu tajemnicę, ma zatrzymywać na chwilę i skłaniać do przemyśleń.


Kwiecista łąka 
 


 Tajemniczy zwierz





A tu razem



Jak widać poduchy są w duchu patchworkowym. Pierwsza może nieco mniej, ale druga już bardzo. Z całą pewnością nabralam apetytu na więcej, a w głowie już biega milion pomysłów :)


Szczegóły realizacyjne.

Kwiecista łąka:
- tkanina Azure, Twilight Peony kolekcja Soul Blossoms Amy Butler (sevensistersfabrics.pl),
- tkanina Quilters Basic Solid 4510-806 (sevensistersfabrics.pl),
- Minky (Cottonhil),
- ozdobna tasiemka (pasmanteria w DH Astra Wrocław 1 piętro).

Tajemniczy zwierz:

- tkanina drukowana niestety nie wiem z jakiej kolekcji (jeżeli ktoś wie, to proszę o info w komentarzu), bo już niedostępna w sevensistersfabrics.pl,
- tkaniny  Kony - najciemniejsza to Quilters Basic Solid 4510-705 (sevensistersfabrics.pl), kolejne Sage i Ice Frappe (craftfabric.pl),
- Minky (Cottonhill).
Obie poduchy mają wymi 40x40cm i wypełnione są kulką silikonową.

Jak już pisałam do kompletu zaczęłam robić coś jeszcze. Niestety zgodnie z przewidywaniami nie udało mi się dokończyć. Czasem tak jest, że igła nie idzie i już. Tak długo męczyłam to sżyjątko, że straciłam serce do niego. Musi poleżeć w szafie i poczekać na swój czas. Już tak mam, że jak próbuję skończyć na siłę, to nic z tego nie wychodzi, więc niechaj dojrzeje do przyjścia na świat w przyszłości.

2 komentarze:

  1. Dziękuję za odwiedziny. Piękne poduchy Ci wyszły :) Szop jest uroczy:) Koleżanka na pewna była zachwycona:)
    Pozdrawiam Anka

    OdpowiedzUsuń
  2. Napisałaś na moim blogu, że chciałabyś otrzymać kolejne wzory (do kołderki Urban meadow). Chciałabym Ci wysłać wzór na drugi blok, ale niestety nie mam Twojego e-maila:( Jeśli nadal jesteś zainteresowana, to czy mogłabyś do mnie napisać? (jednoiglec małpa wp kropka pl)

    OdpowiedzUsuń