wtorek, 21 kwietnia 2015

Setki słoni dla dzieciaków. Dam i ja :D

Jakiś czas temu przeczytałam o akcji pt. Setki słoni dla dzieciaków Fundacji Słonie na balkonie. Szczegóły TU i TU.
Grubo ponad miesiąc miałam z tyłu głowy myśl o uszyciu słonia na tą akcję, ale wciąż coś. Wiecie jak to jest. Aż... prawie zapomniałam! Termin był do 20 kwietnia (choć właściwie można dosyłać cały czas), więc sądziłam, że nie uda mi się zebrać. A jednak. Ostatecznego kopala w dupala dał mi TEN artykuł. Głos uwiązł mi w gardle, łzy napłynęły do oczu... 
Zebrałam się w sobie. Nawet zaczęłam robić dwa, ale udało mi się skończyć jednego. Brat bliźniak poczeka, a mam na niego pomysł, jak jeszcze wspomóc fundację :)
Ostatecznie powstał Słoń Przytusia (Przytulanko-Podusia). Energetyczna czerwień i serducha do kochania, dla ukojenia szarość. Mały czarny ogonek na poprawę humoru i super minky do przytulania. Mam szczerą nadzieję, że ten Cudaczek da jakiemuś dzieciaczkowi co najmniej tyle radości co mnie, gdy go szyłam.


Na zakończenie szczegóły realizacji:
- tkanina w serduszka pochodzi z www.robinspatchwork.eu,
- Minky zakupiony w sklepie stacjonarnym Cottonhill we Wrocławiu,
Wymiary - 

2 komentarze:

  1. Słonik jest świetny, prawdziwy przytulasek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, dzięki :) mam szczerą nadzieję, że dotarł na miejsce i kogoś uszczęśliwi :)

      Usuń