poniedziałek, 27 kwietnia 2015

I tak powstały Przytusie. Kukaweczka.

Tak. Popłynęłam z nurtem. Na fali zachwytu nad Minky dołączyłam do milionów zauroczonych tą tkaniną. Dla niewtajemniczonych - Minky to rodzaj super przyjemnego polaru, z którego w ostatnim czasie powstaje mnóstwo najróżniejszych produktów. Najpopularniejsze są chyba kołderki dla dzieciaczków, w większości połączone z bawełnianą tkaniną i ociepliną.

Zatem i ja popełniłam kilka sżyjątek z Minky w roli głównej, o których systematycznie mam zamiar napisać. A ponieważ wtapiam się w tłum w ograniczonym zakresie staram się, aby moje sżyjątka z udziałem Minky nie były takie, jak innych. Oczywiście nie odcinam się od tego, co się podoba, a jest dostępne na rynku i również podejmuję standardowe tematy kocykowe. Niemniej cały czas szukam czegoś nowego. 

I tak powstają Przytusie, czyli połączenie przytulanki z poduszeczką. Pierwsza już na zawsze będzie "Kukaweczka", czyli w slangu Natki Gagatki po prostu truskaweczka.

Kukaweczka jest wielbiona miłością ogromną. Towarzyszy Natce każdej nocy i podczas każdej drzemki. I jest to dla mnie tym bardziej uskrzydlające, że Gagatka odkąd pamiętam (czyli całe dwa lata ;) ) za maskotkami nigdy nie przepadała.

Przytusia powstała z polaru Minky. Wypełniona jest tradycyjnie kulką silikonową z Jysk'owych poduszek, a wykończona ozdobnymi tasiemkami. Wypełnienia celowo jest mniej niż w klasycznych poduszkach czy przytulankach, aby Przytusia łatwo poddawała się małym rączkom i wręcz "przepływała" przez palce, co w połączeniu z miękkością Minky daje niepowtarzalny efekt. A oto i nasza bohaterka.



Szczegóły realizacyjne:
- wymiary: owoc - 42x25cm, liść 12x16cm.
- Minky - sklep stacjonarny Cottonhill Wrocław (online cottonhill.pl)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz