środa, 22 marca 2017

Etui okularowe hekso-skrapowe.

Piękne tkaniny wykorzystane do ostatniego skrawka? O tak!

Kolekcja Playground Amy Sinibaldi (AGF) niewątpliwie do tego skłania :-)
Uszyłam już z niej OXOX, czyli kołderkę Kółko i Krzyżyk.
Z "odpadów" poprodukcyjnych w postaci malutkich HST uszyłam Etui na książeczkę zdrowia dziecka
A z resztek zachciało mi się heksów :-) Wykorzystałam co się dało... no dobra jakieś okruszki jeszcze mam, ale to już chyba na mega skrapowy quilt ;-)

wtorek, 14 marca 2017

Kocie poplątanie z pomieszaniem, czyli otulacz ręcznie pikowany.

30 miesięcy. Dwa i pół roku! Tyle upłynęło od pierwszego cięcia do ostatniej nitki.

To zadziwiające, jak czasem trudno mi skończyć coś, czemu do finału brakuje dosłownie kilka szwów. Ciągle "coś".



To był mój trzeci rozpoczęty w życiu patchwork. Jak już kiedyś wspominałam, kwadraty zszywałam zanim wypracowałam sobie określone standardy pracy, w tym zszywanie na odlegość stopki.  W efekcie trochę sobie na finiszu poprułam.

piątek, 3 marca 2017

Wyjątkowa poducha walentynkowa. Sposób na niezwykły prezent w wykonaniu dzieci.

Walentynki... były ;-) Święto zakochanych. Dla mnie to po prostu święto miłości.

Gdy urodziła się nasza córka dostałam od męża najwspanialszy jej dowód. Wiadomość do szpitalej poduszki:
Nie sądziłem, że kiedyś będę umiał pokochać inną kobietę tak mocno, jak Ciebie. Kocham Was. Dobranoc.


Na pomysł tej Walentynki wpadłam oczywiście "za pięć dwunasta".

sobota, 18 lutego 2017

Poducha, co ma same Plusy ;-) Patchworkowa, scrapowa, kwadratowa.

Pamiętacie patchwork z trójkątów Jesienne  łatki dla Sonatki?
Zostało mi z niego sporo resztek. Więcej niż się spodziewałam. Byłam pewna, że jeszcze coś z nich powstanie. Powstało i baaardzo mi się podoba :-)
Ta poducha ma same Plusy ;-)

Co ciekawe, efekt końcowy zupełnie odbiegł od planu. Miała być kołderka dla lali Ali...
Gdyby była, to mogłaby wyglądać mniej-więcej tak ;-)

piątek, 10 lutego 2017

Kocia "nerka" dla Nastolatki.

Z początkiem roku przybyła nam w rodzinie Nastolatka. Nawet nie wspomnę, że "dopiero" byliśmy na jej Roczku. A tu trach! 11 świeczek! 

Z tej okazji zachciało mi się uszyć coś na dokładkę do prezentu. Padło na "nerkę". Nasza Nastolatka nadal uwielbia koty, więc wybór motywu był prosty. Postanowiłam ponownie wykorzystać tkaninę, z której w zeszłym roku uszyłam dla Marysi Kocie Etui na tablet. Dla urozmaicenia dodałam jeszcze kocie ślady w multikolorze i pikowanie tęczowymi nićmi :-) Od tych kolorów może zakręcić się w głowie, ale o dziwo doskonale do siebie pasują.

sobota, 4 lutego 2017

Torebeczka dla Małej Kobietki :-)

Jakiś czas temu przygotowałam prezent, nazwijmy go powitalnym, dla pewnego maleńkiego Chłopczyka. Chłopczyk ten ma starszą siostrę. Postanowiłam więc, że i dla Niej przygotuję jakiś drobiazg. Na pewno znacie zwyczaj, zgodnie z którym idąc z podarunkiem do jednego dziecka, myśli się o drobiazgu, choćby symbolicznym, dla jego rodzeństwa.

To już Mała Kobietka. I choć nieco młodsza od mojej Gagatki, to z pewnością upodobania mają zbieżne. Uznałam, że ucieszy ją mała torebeczka.

Użyłam tkaniny w kolorowe serduszka i dodałam groszki na mocnym niebieskim tle.
Jak widać, to bardzo prosta forma. Narysowałam, wycięłam, usztywniłam kamelą z klejem, zszyłam. Dodałam podszewkę i długi pasek. Zapięłam napem.
Jest malutka - 10x18cm - ale spokojnie pomieści niezbędne drobiazgi, a nawet skarby ;-) 

Jak dla mnie jest urocza i mam nadzieję, że przyszłej właścicielce również się spodoba.

I tyle na dziś. Taka szybka prezentacja. Następnym razem pokażę Wam nową nerkę dla nieco starszej Kobietki ;-)
Pozdrawiam Was i do zobaczenia.
Basia

ps. Tak, miały być jeszcze kotki, ale ostatecznie mi nie pasowały. Zamieszkają w innym projekcie.